32863. Wspomnienia o tacie

Historie zasłyszane, pamiętniki, legendy rodzinne. Z urwanych słów, z kilku strzępków opowieści, gdy się wsłuchasz wysnujesz obraz ich życia - zamglony, niewyraźny i jakiś taki bliski niezmiernie ...
* CO W DZIALE? - Opowiadania rodzinne, historie zasłyszane, fragmenty pamiętników, niepotwierdzone legendy, historie o duchach, historyjki o zwierzętach domowych, o pokojach, powozach, klombach kwiatowych w ogrodzie, figurkach itp. Wszystkie nawet drobne, beletrystyczne rodzinne zapisy z dawnych czasów. Opowiadania mogą mijać się z prawdą, być niesprawdzone, pisane stylem dowolnym.
* OPISY - Przy dłuższych opowiadaniach można na początku wprowadzić indeks osób, miejsc, lub wydarzeń.
* POMOC - Trudności proszę sygnalizować w dziale "Poradnia", na wszystkie odpowiemy, tworząc jednocześnie FAQ
* PISANIE - Bardzo prosimy umieszczać w tekście znaczniki do leksykonu, lub innych działów. np. znacznik [leks] odsyła do hasła w leksykonie. znacznik [leks=] prowadzi do hasła innego niż link (np. inna forma gramatyczna). Leksykon. Pozwoli to czytelnikom korzystać z szerzej informacji.

Wspomnienia o tacie

Postprzez piekarka52 » 22.03.2018

20 listopada 2017 r. zostanie na długo, co ja piszę, na zawsze w mojej pamięci. Ranek godz. 6.15, mocno śpię, bo jak mój mąż mówi, dla mnie to środek nocy. Jak przez mgłę dociera do mnie dźwięk telefonu. Odbiera mąż i krzyczy:"Dziadek Bogdan nie żyje". Przez chwilę przemyka mi myśl -mój tata-nie to nie możliwe. Dopiero był u lekarza i było wszystko ok. A jednak... Wszyscy ci, co stracili nagle, bez żadnej zapowiedzi, sygnału, że osoba nam bliska choruje -umarła, wiedzą, że jest to szok, który trudno opisać słowami. Te miesiące, które minęły, pozwoliły mi wyciszyć pierwszy ból, dlatego dzisiaj mogę już trochę spokojniej pisać. Chciałabym opowiedzieć kilka zdań o swoim tacie.
Urodził się w Kozłowie Górajku (województwo kieleckie), był najstarszym z rodzeństwa. Jego rodzice mieli niewielkie gospodarstwo, z którego się utrzymywali. Trzy krowy, kilka świń, kury, kawałek pola. Nie byli bogaci. Do szkoły podstawowej tata chodził 3 km do pobliskiej wsi Kozłów. Szkołę zawodową skończył w Kielcach. Później było wojsko. Znajoma rodziny załatwiła Mu pracę i hotel robotniczy we Wrocławiu. Niedaleko Wrocławia, ok.30 km położone są Oborniki Śląskie. Tam mieszkał stryj taty z rodziną. Tam również w 1957 r. mieszkała rodzina mojej mamy. Rodzice poznali się na weselu kuzynostwa. Już w 1958 r. pobrali się. Przyszłam na świat w 1961 r, a później mój brat.
Tata codziennie dojeżdżał do pracy do Wrocławia. Wydawałoby się, że w mojej rodzinie to mama była z nami zawsze i ratowała nas od różnych kłopotów. Ale zawsze wiedziałam, że tata bezwarunkowo kocha mnie i pragnął, abym była szczęśliwa. Nawet jak już byłam mężatką i mieszkałam w Zgorzelcu. Często dzwonił. Mówił, ja wiem dziecko, że masz pracę, dzieci i nie masz czasu do nas dzwonić... Jestem mu za to wdzięczna, bo zawsze czułam, ze mam kogoś bliskiego, kto o mnie myśli, martwi się.
piekarka52
Aktywny Animator
Aktywny Animator

Powrót do Opowiadania