Portal w trakcie przebudowywania.
Niektóre funkcje są tymczasowo wyłączone, inne mogą nie działać poprawnie.

Maćkiewicz-[Orszymowo]

31.12.2012 11:00
Szukam informacji na temat urodzonej w 1869 roku Maćkiewicz Helenie w Orszymowie /mazowieckie/.

Odpowiedzi (5)

28.01.2013 16:47
Witam,
W mojej rodzinie występuje nazwisko Mackiewicz(prawdopodobnie wcześniej Maćkiewicz)
Pochodziła własnie z okolic parafii Orszymowo .Mój pradziadek Jan Mackiewicz 1896-1975 mieszkał w Wilkanowie z żona Jadwigą Wilczyńską i mieli 3 synów i córkę.Natomiast rodzice Jana to Helena Mackiewicz (1870-1944) z domu Górnicka i Ludwik Mackiewicz(1866-1920)Część Mackiewiczów pochowana jest na cmentarzu w Orszymowie.
Pozdrawiam
28.01.2013 21:29
Witam serdecznie
Na początku, jestem rad z informacji otrzymanej od Pani. Moja prababka Helena urodziła się w Orszymowie w 1869 roku, zaś Pani prapradziadek Ludwik w 1866 roku. Ale w tym samym roku co Pani prapradziadek urodziła się druga Helena. Nadto w latach 1866 do 1876 /okres 10 lat/ rodzi się 21 dzieci zapisanych w Orszymowie. Tego nie rozumiem, może Pani wie coś na ten temat? Prababcia Helena opowiadała o dworze, byli szlachtą. Była zawsze wyniosła i do końca miała maniery. Następnie rodzina Maćkiewiczów przeniosła się do Warszawy. Wcześniej często ojciec Heleny wyjeżdzał do Warszawy. Następnie już na stałe Helena mieszka z ojcem /imię?/, nie wiem czy z nimi jest matka, prababcia o niej nie opowiadała. Ojciec Heleny sprawuje funkcję lekarza miasta. Helena, już jako panna "dojrzała", poznaje młodszego od siebie kawalera /12 lat/-Jana Ostapowicza- mojego pradziadka i dopiero w 1903 roku romans kończy się ślubem.Panna młoda 34 lata, młody 22 lata.Ojciec Heleny nie chciał dopuścić do ślubu, a wcześniej jeszcze, dowiedziawszy się o romansie córki z młodym człowiekiem - zemdlał. Zapewne to było przyczyną zerwania kontaktu ojca z córką. Cóż zwyciężyła miłość. Ze związku Heleny i Jana urodziło się dwoje dzieci: Henryk ur 1904 i Wanda. Henryk ożenił się z Franciszką Walczak /1927/ mieli pięcioro dzieci, jedno zmarło. Wanda, siostra Henryka, wyszła za mąż też za Walczaka / kuzyna babci Franciszki/ ale niestety zmarła podczas porodu wraz z dzieckiem. Rodzina związana jest z Warszawą do tej pory. Helena zmarła w wieku 94 lat, przeżyła swojego młodszego męża, który zmarł w 1953. Pradziadka Jana nie pamiętam, umarł zanim się urodziłem, natomiast Helenę pamiętam, zmarła gdy ja miałem 8 lat. Bardzo możliwe, że Pani prapra i moja pra to rodzeństwo, a ja wujek dla Pani. Brawo , coś się dzieje! A co z resztą / razem 21 dzieci/ musieli mieć różnych rodziców. Zagadka. Dzięki Pani planuję podróż na cmentarz do Orszymowa. Bardzo proszę o utrzymanie kontaktu i proszę o wszelkie informacje.
Pozdrawiam .
z poważaniem Leszek Szostak, prawnuk Heleny i Jana, wnuk Henryka i Franciszki, syn Jadwigi i Tadeusza
1.02.2013 13:17
Witam,
Ciężko stwierdzić ,czy to ta sama rodzina (być może) .Nie wiem ilu braci miał Ludwik i nie znam również jego rodziców.Wiem tylko ,że on sam miał pięcioro dzieci dwie córki Feliksa i (drugiej imienia nie znam)i trzech synów :Jana (mój pradziadek) Marcelego i Leona.Jan był rolnikiem miał duże gospodarstwo rolne w Wilkanowie.Kim był Ludwik nie mam pojęcia.Pradziadek zmarł jak miałam 8 lat więc właściwie go nie pamiętam. Prababcię pamiętam,ale wtedy nie interesowała mnie genealogia.Nie mam również żadnych dokumentów.
Mój pradziadek Jan miał również trzech synów Jana ,Tadeusza i Romana(mój dziadek) i córkę Halinę.Tylko Tadeusz zmarł młodo w czasie wojny,Jan ,Roman i Halina mieli dzieci.
Na razie nie zagłębiałam się w szukanie jakichkolwiek dokumentów ,być może kiedyś to zrobię.Powinnam poszukać wiadomości o Ludwiku Mackiewiczu lub właśnie Maćkiewiczu.
Pozdrawiam i proszę o kontakt jeżeli dowie się pan czegoś interesującego
13.06.2014 07:21
Panie Leszku,

poproszę o kontakt, bo mam na swoim drzewie genealogicznym Helenę Szostak ale nie jestem pewna na ile to jest zbieg okoliczności - tę gałąź mam najmniej rozwiniętą.
19.03.2018 12:12
Przez przypadek natrafiłem na Twoją wiadomość. Marcel Mackiewicz i Jan Mackiewicz to rolnicy ze wsi Wilkanowo.Znałem ich osobiście a z synem Marcela,(zresztą Marcel przeprowadził się w latach 70 ub.w. do Płocka)który pełnił dość ważną funkcję w Zakladach Mięsnych(już nieistniejących) w Płocku.Nie jestem członkiem tego rodu.
Jurek, znany w Wilkanowie jako "spod boru".