339. Sołtan Józef

Bardzo proszę:
Jest to dział encyklopedyczny - więc NIE PROWADZIMY TU ROZMOW, NIE SZUKAMY PRZODKOW, INFORMACJI, KONTAKTOW - tu gromadzimy informacje, piszemy encyklopedycznie, ogólnie, bezosobowo. Każdy kto będzie zainteresowany umieszczoną przez Ciebie notą, sam widzi że interesujesz się rodziną, osobą, na pewno więc dopisze jeśli coś wie, lub się skontaktuje z Tobą. Jeśli chcesz poinformować że "szukasz..." napisz to w dziale ogłoszeń!

Jak pisać tutaj? - reguły, porady

Re: Sołtan Józef

Postprzez jerzy » 02.04.2010

Skarbiec Dyplomatów Papieskich, Cesarskich, Królewskich, Książęcych
Uchwał Narodowych Postanowień Różnych Władz i Urzędów
Litwy , Rusi Litewskiej
Ignacy Daniłowicz Tom II
Wilno 1862

N. 2105. Rok 1499.
Aleksandra Jagiellończyka przywilej, dany duchowieństwu cerkwi wschodniej.
Sam Aleksander czyni wszystkim wiadomo, że pokładał przed nim nominowany metropolitą biskup smoleński Józef zwój praw W. księstwa Jarosława Wlodzimierzowicza, wyciągnięty z ustaw duchownych greckich i Nomokanonu wschodniego, wedle których o sprawach i dochodach duchownych nie świeccy lecz duchowni stanowili, i w sądach duchownych sami duchowni zasiadali. Dziś niektórzy książęta, panowie, wojewodowie, starostowie, namiestnicy, ciwuni nasi , rządy zamków, grodów i włości częste wyrządzają krzywdy cerkwi Bożej, metropolicie i biskupom, prosił nas przeto Józef, abyśmy zatwierdzili rzeczną ustawę Jarosława. Rozpatrzywszy się w rzeczonej ustawie, znaleźliśmy, że wszystkie sprawy duchowne cerkwi wschodniej są tam poruczone metropolicie i biskupom. Przeto zatwierdzamy Józefowi i jego następcom rzeczone prawa w dziedziczeniem naszym W. ks. Litewskiem, oraz w obwodach ruskich. Metropolita Józef, oraz jego następcy i biskupi, podlegli kijowskiej mertopolji, będą sądzić i urządzać wszystkie sprawy duchowne, poprawiać chrześcijaństwo stosowne do zwojów jarosławach na wieczne czasy. Zalecamy, aby książęta i panowie nasi rzymskiej wiary równie duchowni jak świeccy: wojewodowie ,starostowie, namiestnicy rzymskiej i greckiej wiary, ciwuny, oraz wszyscy urzędnicy i zarządzający zamkami naszemi i grodami, mianowicie wójtowie, burmistrze, rajcy mający od dawna prawa magdeburskie, lub którym my je nadaliśmy lub później nadamy, nie ważyli się czynić krzywdy cerkwiom bożym, metropolicie i biskupom, nie mieszali się do dochodów cerkiewnych, do żadnych spraw i sądów, albowiem to wszystko poruczyliśmy metropolicie w zamkach i grodach naszych. Którzy z ludzi metropolitalnych lub biskupich, żyjąc w miastach naszych zapragną bawić się handlem, winni poszlinę opłacić na równi z innymi naszymi mieszczanami. Którzy z książąt i panów rzymskiej wiary mają w swych dobrach cerkwie greckie od dawna poddane metropolicie, te i teraz także pozostaną, które zaś od dawna były w jurysdykcji właściciela, mają przy niej i nadal pozostać za zgodą metropolity. Lecz dziedzic nie może usuwać księdza bez rozpatrzenia metropolity. Również ktoby kapłana ruskiego zesromocił lub odwrócił od wiary łacińskiej lub greckiej, o tem ma decydować metropolita.. Inne takie sprawy w ustawie Jarosława wpisanie zlecamy metropolicie. Kazaliśmy przywieśić pieczęć naszą. Dan w Wilnie, r. 1499, Marca 20 Indykta II. Przy tem był namiestnik kowieński pan Wojtko Janowicz.
http://biblioteka-kresowa.w8w.pl/zbior/ ... ctory.djvu
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 2
Twórca indeksów (2)

Re: Sołtan Józef

Postprzez jerzy » 13.03.2011

Cerkiew Błahowieszczeńska ma 500 lat
Anna Radziukiewicz
Cerkiew Zwiastowania w Supraślu ukończono budować dokładnie pięćset lat temu, w roku 1511. Zburzono ją w 1944 roku, ale – wysiłkiem całej społeczności prawosławnej – wróciła na swoje miejsce. Jeszcze niewykończona, na przykład niepokryta freskami, które w XVI wieku zostawili w niej mistrzowie rodem z Serbii. Pragnieniem budowniczych jest, by nowe polichromie nawiązywały do tamtej tradycji. A to znów będzie wymagało wysiłku naszej społeczności.
Podwaliny pod życie cerkiewne w Gródku, które od ponad pięciu stuleci trwa tu nieustannie, położył Aleksander Chodkiewicz. Zbudował w swym grodzie na dziedzińcu cerkiew zamkową św. Jana Teologa. Uczcił w ten sposób pamięć swego ojca Iwana. I ufundował w 1498 roku, wraz z arcybiskupem smoleńskim Józefem Sołtanem, monaster, który dał początek słynnej Ławrze Supraskiej. Właśnie „Kronika Ławry Supraskiej” podaje rok 1498 jako ten, w którym do Gródka zostali sprowadzeni mnisi.
Skąd Chodkiewicz sprowadził mnichów? Z Kijowsko-Pieczerskiej Ławry – mówią jedni badacze, wśród nich Mikołaj Dołmatow, XIX-wieczny kronikarz Ławry Supraskiej. Wszak jego ojciec był wojewodą kijowskim. Syn Aleksander musiał więc znać duchowe środowisko Kijowa i regułę ławry. I mógł pozostawać z nim w bliskich kontaktach. Tym bardziej, że według Antoniego Mironowicza na ziemi podlaskiej w XVI wieku istniało 146 parafii, z których 117 podlegało biskupowi włodzimierskiemu (Włodzimierz, obecnie w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej na Wołyniu), zaś 28 bezpośrednio kijowskiej diecezji metropolitalnej. Wśród ostatnich były parafie w Gródku, Zabłudowie, Topilcu, Dojlidach, Boćkach, Choroszczy, Fastach i wsie, które niebawem stały się uposażeniem monasteru supraskiego. Bezpośrednie podleganie pod diecezję metropolitalną w dużej mierze pokrywało się z dobrami Chodkiewiczów i budowało ich bliskie związki z Kijowem, nobilitowało je.
W 1482 roku Tatarzy splądrowali Kijów, całą Kijowszczyznę zamieniając w pustynię. Wielu mnichów musiało stamtąd uciekać. Schronienia szukali na północy, bardzo prawdopodobne, że i w monasterze założonym przez Chodkiewicza.
Ale mnisi z Konstantynopola, Atosu i Bałkanów też przeżywali trudne czasy. Konstantynopol upadł w 1453 roku pod naporem Imperium Otomańskiego, pociągając za sobą ruinę całego bizantyńskiego świata. Ten upadek wyganiał na północ wielu mnichów. Dlatego część badaczy, m. in. historyk supraskiego monasteru Modest, sugeruje, że pierwsi mnisi mogli przybyć do Gródka i Supraśla z Atosu. (...)
W Gródku mnisi, zdaniem Mikołaja Dołmatowa, mieli pozostawać z dala od siebie, w porozrzucanych po puszczy pustelniach. Wiedli żywot eremitów, czyli pustelników. Jedynie w niedziele i święta gromadzili się na wspólnych nabożeństwa w zamkowej cerkwi św. Jana Teologa. Ale rozwijająca się rezydencja nie sprzyjała ich ascezie. Fundator pozwolił mnichom na wybór innego, spokojnego miejsca. Mieli oni puścić na rzekę Supraśl drewniany krzyż z relikwią Krzyża Świętego, by ten zaprowadził ich w miejsce wskazane przez Boga – taki przekaz został zanotowany w „Kronice Ławry Supraślskiej”.
W tejże kronice istnieje i inny zapis: Naywprzód roku 1498 w Grodku tę lawrę albo monastyr fundować zaczął p.m. Alexander Chotkiewicz. W innym dokumencie Aleksander Chodkiewicz potwierdza miejsce lokalizacji: ...szło byli jesmo monastyr soorużili obczim w otczyzny mojej u skreż reki Supraśli i potom u tom monastyry uczynili jesmo gorod nasz. Aleksander Chodkiewicz ziemie między Narwią a Supraślą nazywał swoją ojczyzną.
Krzyż miał się zatrzymać na uroczysku Suchy Hrud, w sercu puszczy. Miało to miejsce w 1500 roku. I tu, w pobliżu rzeki, została zbudowana drewniana cerkiew św. Jana Teologa.
(...) Nie było na Suchym Hrudzie żadnego ośrodka władzy, ani cudów nikt nie zanotował. To jednak nie przeszkadzało ani Aleksandrowi Chodkiewiczowi, właścicielowi Gródka, ani Józefowi Sołtanowi, biskupowi smoleńskiemu, mylonemu przez niektórych historyków z Józefem Bułharynowiczem, w zakładaniu monasteru z olbrzymim rozmachem.
Warto wyjaśnić, że Józef Sołtan objął katedrę smoleńską w 1504 roku, pozostając na niej do 1513 roku, zaś Józef Bołharynowicz, zmarły w 1501 roku, godność metropolity kijowskiego piastował w latach 1498-1501. To mylenie osób powoduje niesłuszne przypisywanie intencji unijnych Józefowi Sołtanowi. Dopiero po śmierci Jony w 1507 roku metropolitą kijowskim został Józef Sołtan i był nim do 1521 roku. Jak wierny był Sołtan Cerkwi prawosławnej świadczy choćby to, że nuncjusz papieski Zachariasz Forreri nazwał go w 1521 roku w Wilnie „wielkim schizmatykiem”. To wyjaśnienie jest istotne, by nie ulec złudnym myślom niektórych historyków, próbujących udowodnić unickie początki Ławry Supraskiej.
W ciągu zaledwie ośmiu lat, między 1503 a 1511 rokiem, zbudowano ogromną, monumentalną, murowaną cerkiew obronną Zwiastowania Przenajświętszej Bogarodzicy. Jej fundatorami byli Aleksander Chodkiewicz i Józef Sołtan oraz wielu wybitnych przedstawicieli Cerkwi prawosławnej. Obok stanęły dwie inne, drewniane – wcześniejsza z 1501 roku św. Jana Teologa i późniejsza Zmartwychwstania, katakumbowa, ze 132 niszami do grzebania ciał mnichów i dobroczyńców monasteru, wznoszona gdzieś między 1532 a 1557 rokiem.
Aleksander Chodkiewicz zmarł w 1549 roku, spoczął w ławrze, w podziemiach głównej cerkwi, Zwiastowania. W kryptach monasteru spoczęła również jego matka – Agnieszka Skirgiełłówna, a także żona Wasilisa. Spoczęli w swojej największej rodowej fundacji.
Monaster w Puszczy Błudów pobłogosławił już w 1505 roku patriarcha Konstantynopola Joachim I. Była to odpowiedź na list fundatorów Grzegorza Chodkiewicza i Józefa Sołtana, proszących o błogosławieństwo dla nowej obitieli. Cerkiew w Rzeczypospolitej do 1686 roku podlegała pod jurysdykcję patriarchy carogrodzkiego, czyli Konstantynopola.
W cerkwi Zwiastowania znalazły się wyroby jubilerskie, nie mające sobie równych w skali zarówno Litwy, jak i całej Rzeczypospolitej – pisze Józef Maroszek. A liczba i wartość ksiąg zgromadzonych w monasterze supraskim wprawiły w głęboki podziw samego króla Zygmunta Augusta, który odwiedził Supraśl w 1543 roku. W monasterze była już i słynna Ikona Hodegetria, kopia Ikony Smoleńskiej, podarowana przez Józefa Sołtana. Wreszcie od początku znajdowała się w monasterze niezwykle cenna relikwia – cząstka Krzyża Świętego, według Modesta przyniesiona ze Świętej Góry Atos.
Ławra Supraska stała się najbardziej wysuniętym na zachód prawosławnym monasterem, niebawem największym w Wielkim Księstwie Litewskim, który już w drugiej połowie XVI wieku przekształcił się w centrum kulturalne o znaczeniu ogólnosłowiańskim. Miał bliskie kontakty z czołowymi centrami życia religijnego Cerkwi prawosławnej w kraju i za granicą – z Kijowem, Słuckiem, Moskwą, Serbią, Bułgarią, Grecją.
Te kontakty bardzo wzmacniały tożsamość religijną supraskich mnichów. Był to wiek ostrych polemik religijnych. To wtedy na reformacyjne prądy podatna była też część społeczności prawosławnej. Prądy te ścierały się z tradycyjnym charakterem Cerkwi. By obronić starożytną naukę Cerkwi, potrzebne były przede wszystkim druki. A takich dostarczył w drugiej połowie XVI wieku Zabłudów.
Po unii lubelskiej z 1569 roku, województwo podlaskie zostało przyłączone do Korony. (...) Wpłynęło to na polonizację i latynizację ruskich możnowładców i szlachty. Dużo więcej przy „ruskiej mowie” i „ruskiej wierze” zostawało mieszczan, a chłopów ten proces niemal nie dotykał. (...)
W 1601 roku do supraskiego monasteru przybywa, jako metropolita, jednocześnie biskup włodzimierski i brzeski, Hipacy Pociej, i w cerkwi Zwiastowania ogłasza przyłączenie monasteru do unii. Brać protestuje i uznaje Pocieja za heretyka. Mnisi z archimandrytą Hilarionem Massalskim chcą pozostawać przy prawosławiu, nawet w przypadku groźby śmierci. Wtrąca się sam król. Skazuje Massalskiego na banicję, nakazuje opuszczenie kraju. Znów na scenie pojawiają się Chodkiewiczowie: Jan, który przyjął katolickie wyznanie wiary i imię Hieronim, i Bazyli, który poszedł tą samą drogą i obrał imię Krzysztof. Pierwszy organizuje nawet w 1603 roku zajazd na Supraśl i wskazuje na nowego przełożonego, uległego unickiemu biskupowi. Massalski po czterech latach tułaczki prosi właśnie Hieronima Chodkiewicza o danie mu „duchowego chleba” i cofnięcie banicji – pisze Antoni Mironowicz. Massalski wrócił, ale pod zwierzchność unickiego biskupa. Żył do 1609 roku. Opierał się unii.
Walka o Supraśl trwała nadal. Również między unickimi metropolitami a ktitorami. Znów wtrącał się do niej król (Zygmunt III Waza). Sprawa trafiła do sądu w Nowogródku, potem Grodnie, ostatecznie aż przed trybunał królewski. Ponieważ unici, popierani przez króla i Watykan, mieli po unii brzeskiej zdecydowaną polityczną przewagę nad prawosławnymi, los Supraśla był przesądzony. Musiał stać się ośrodkiem unickim, był zbyt ważnym i bogatym monasterem, dlatego toczono o niego boje na najwyższym szczeblu. Od kiedy można go nazywać unickim? Od śmierci Massalskiego w 1609 roku? Raczej od początku lat 40. XVII wieku, kiedy sądy nowogródzki, grodzieński, trybunał królewski i trybunał WKL potwierdzają prawo metropolity unickiego do zwierzchności nad monasterem.
Supraskiemu ośrodkowi zostaje nadana w 1635 roku nowa reguła, opierająca się na regule unickiego zakonu bazylianów. Wtedy suprascy mnisi zostali poddani bezpośredniej kontroli biskupów i metropolity unickiego. Supraśl zaczął całkowicie upodobniać się do innych monasterów bazylianów i tracił na znaczeniu jako ośrodek myśli religijnej i kultury, zaczęło w nim zanikać życie duchowe – stwierdza Antoni Mironowicz.
Supraśl, centrum kultury słowiańskiej, w którym spotykały się wpływy z Rusi, Bałkanów i Zachodu, zaczął przyjmować wpływy jednej kultury – łacińskiej. Stał się bardziej rezydencją biskupów, niż ośrodkiem intensywnego życia monastycznego. To za czasów unickich wybudowano w nim pałac opatów (1655), podobny do rezydencji magnackich, szkołę, folusze, młyny. Dbano o jego rozwój gospodarczy. Uniccy biskupi chętnie wykorzystywali bogactwo monasteru do prowadzenia wytwornego stylu życia. Wiele z jego dochodów szło na utrzymanie koni, pojazdów, licznego orszaku służących. W końcu XVII wieku założono tu papiernię i drukarnię, z której do 1803 roku, czyli zamknięcia oficyny przez Prusaków, wyszło 350 tytułów.
Za powrotem do prawosławia suprascy mnisi opowiedzieli się w 1824 roku, oficjalnie do niego przystępując w 1839 roku.
Fragment przygotowywanej
książki Anny Radziukiewicz
„Gródek nad Supraślą”
http://www.przegladprawoslawny.pl/artic ... =2517&id=8
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 2
Twórca indeksów (2)

Odp: Sołtan Józef

Postprzez jerzy » 13.07.2014

DODATKI DO DZIEJÓW NARODU LITEWSKIEGO TOMU IX.
DODATEK I. O SOBORZE WILEŃSKIM.
W roku 1509 w obecności Posłów Rossyjskich, zgromadzonych Sianów Wielkiego Xięstwa Litewskiego i samego Króla, kiedy się Sejm rozpoczął: Pasterze Kościoła Wschodniego w Litwie, pod przewodnictwem Metropolity Kijowskiego Józefa Sołtana, w liczbie siedmiu, tudzież Archimandryci i wyższe Duchowieństwo, tak świeckie, jako też zakonne tego wyznania, otworzyli Synod, na dniu 18 Stycznia. Na nim, pomiędzy innemi rzeczami postanowiono: ze kapłani świeccy bydź powinni ludzie nieskażonych obyczajów, żonaci, znajomi z urodzenia i przykładności życia. Że Xiążęta i dziedzice majętności, którzyby uszczuplali własność cerkiewną, zostaną wyłączeni od społeczeństwa wiernych w cerkwi. Ze mnichom nie wolno opuszczać swych klasztorów bez woli przełożonych, i t. d. Aktu tego w oryginale nie mamy podobno. W Bibliotece Synodalnej jest kopija pod Nro 87, in folio stronic, 407. Tytuł: Sobor w bohospasajemom hradie Wilni
http://pawet.net/library/history/bel_hi ... %85ty.html
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 2
Twórca indeksów (2)

Nowogródek

Postprzez jerzy » 03.06.2017

CZY RZECZYWIŚCIDE „CUDOWNY” OBRAZ ?
cerkiew św. Borysa i Gleba.
Stamtąd przeniesiono go do zamkowej kaplicy, a z niej na przełomie XVIII i XIX w. trafił do nowogródzkiego kościoła bazylianów – obecnie cerkwi św. św. Borysa i Gleba. W oficjalnym folderze miasta wyczytałem, że i ona szczyci się posiadaniem „cudownego” obrazu Matki Bożej Nowogródzkiej w interpretacji prawosławnej.Równocześnie zarówno M. Gajba we wspomnianej książce, jak i inne źródła stwierdzają, że ten „cudowny” obraz, początkowo z cerkwi zamkowej, wywieziony został w 1915 roku na Ukrainę i ślad po nim zaginął. Wynika z tego, że obecne „cudowne” obrazy, zarówno w farze, jak i ikona w cerkwi borysoglebskiej, są kopiami lub replikami tamtego, prawdziwego.Cerkiew ta należy do najstarszych i najcenniejszych zabytków miasta. Zbudowano ją w roku 1519 w stylu gotycko - renesansowym, a fundatorami byli hetman wielki litewski Konstanty Ostrogski (1460-1530) i prawosławny metropolita Josif Sołtan. Powstała na miejscu wcześniejszej świątyni zbudowanej w stylu staroruskim, prawdopodobnie w XII w., której pozostałości archeolodzy znaleźli pod głównym ołtarzem.W latach 30-tych XVII w. do zachodniej części świątyni dobudowano dwie wieże z wąskimi otworami strzelniczymi. Źródła białoruskie wiążą to z powstaniem nowego wyznania – unickiego, które w XVIII w. stało się dominującym na białoruskich ziemiach W. Ks. Litewskiego. Z sakralnych zabytków Nowogródka wspomnę jeszcze o kilku.
W 1624 r. w centrum miasta, tuż przy rynku – obecnie placu Lenina i zbiegu z nim ulic: Mickiewicza i Sowieckiej, wzniesiono przyklasztorny kościół dominikanów p.w. św. Michała Archanioła. Zamknęły go w 1853 r. władze carskie. Po przebudowie w stylu późno klasycystycznym w 1858 r. wznowił on działalność jako parafialny. Ponownie po II wojnie światowej zamknęły go władze komunistyczne, zamieniając w skład mebli. Wierni odzyskali go w 1990 roku. Budynki klasztorne nie ocalały.
http://www.globtroter.info/europa-artyk ... rzeszlosci
http://www.genealogia.okiem.pl/forum/vi ... 93&t=32040
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 2
Twórca indeksów (2)

Poprzednia strona

Powrót do S____