425. Dobrodziej Supraśla –Józef Sołtan

Szersze naukowe artykuły będące UZUPEŁNIENIEM not biograficznych lub opowiadań.
Tutaj tylko monografie, szersze, naukowe artykuły będące uzupełnieniem not biograficznych, kopie artykułów prasowych, publikacji.

Noty biograficzne - w dziale Słownik Biograficzny
Całościowe opisy rodzin - również tam
Opisy miejsc - Słownik Geograficzny
Opowiadania - dział Opowiadania

Dobrodziej Supraśla –Józef Sołtan

Postprzez jerzy » 23.04.2008

Dobrodziej Supraśla –Józef Sołtan (ur. ok. 1450 zm. 1521)
Tekst opublikowany w miesięczniku Suprasl-Nazukos nr 202/11, listopad 2003, s.4-5.

Rodzina Sołtanów pieczętowała sie herbem własnym „Syrokomla Światła” będącym rozwinięciem kompozycyjnym, o dwa krzyże i gwiazdę, herbu Abdank. Według legendy, antenatem familii był rycerz wielkiego księcia litewskiego Witolda, który po wygranej bitwie z Tatarami goniąc wrogów „nie prędzej sie wrócił [do obozu – R.D.], aż zobaczył gwiazdę”. Na pamiatke tego aktu męstwa, owa „gwiazda” umieszczona została w rodowym herbie Sołtanów i przypominała potomnym rodu o determinacji i oddaniu protoplasty w obronie Litwy. W tym momencie dodać należy, że przedstawiciele wiernego rodu Sołtanów pochodzili z ruskiego bojarstwa i wyznawali, jak wielu im współczesnych „panów litewskich” wiarę grecka, czyli prawosławie. Jeden z najstarszych herbarzy litewskich autorstwa jezuity ks. Wojciecha Wijuka Kojałowowicza, opracowany w latach 1648–1658, spośród pierwszych znanych przedstawicieli rodu Sołtanów podaje Aleksandra, tożsamego z Aleksandrem Jurewiczem, którego synami byli Aleksander i Iwan. Dwaj ostatni, zapisali sie w historiografii jako orędownicy pojednania z Kościołem rzymskim zgodnie z postanowieniami Soboru Florenckiego (1439 r.). Pierwszy z nich, jak pisał Kojałowicz „...odpracował poselstwo do Rzymu od Rusi...”, drugi „wielki podskarbi Wielkiego Księstwa Litewskiego [w] 1476 r. odpracował poselstwo do Sykstusa IV papieża od Ruskiego duchowieństwa i panów. W instrukcji tego poselstwa nazywają go mężem wielce biegłym w Piśmie Świętym.” Podana w powyższym cytacie informacja ma potwierdzenie w źródłach historycznych. 14 marca 1476 r. w Wilnie odbył sie zjazd wyższego duchowieństwa religii greckiej z Wielkiego Księstwa Litewskiego tudzież 13 wybitnych przedstawicieli bojarów, chcących żyć w posłuszeństwie Stolicy Apostolskiej. Bezpośrednim owocem tego spotkania było sformułowanie deklaracji popierającej unię florencka, skierowanej do papieża Sykstusa IV. Pismo to, było powtórzeniem oświadczenia wysłanego 3 lata wcześniej, ułożonego na synodzie biskupów ruskich w Nowogródku.

Wśród owych 13 świeckich sygnatariuszy unijnej deklaracji byli: książę Michał Olelkowicz (młodszy brat księcia Kijowskiego – Symeona), książęta: Fiodor Bielecki i Dymitr Wiaziemski; Iwan Chodkiewicz (ojciec fundatora klasztoru supraskiego Aleksandra Chodkiewicza). Spośród innych przedstawicieli możnych rodów, pod deklaracja spotykamy podpis, wspomnianego wyżej Aleksandra Sołtana, podskarbiego nadwornego króla Kazimierza Jagiellonczyka i jego trzech braci. Aleksander Sołtan – niewątpliwie blisko pokrewniony z władyka smoleńskim Józefem Sołtanem, kilka lat wcześniej korzystając z rekomendacji króla, objechał prawie wszystkie kraje na zachodzie Europy. Z podróży powrócił na Litwie jako rzymski katolik – Rycerz Grobu Pańskiego, przyjęty do zachodniego obrządku przez samego papieża Pawła II.

Deklaracje restauracji unii florenckiej na Litwie z 14 marca 1476 r. podpisał też Iwan Sołtan, najmłodszy brat Aleksandra, który już w roku 1471 jako pan na Poczampowie
w diecezji wileńskiej, w dowód uznania przywiązania do Stolicy Apostolskiej, otrzymał od papieża Sykstusa IV specjalne przywileje dotyczące spowiedzi i postu. Według wybitnego historyka Oskara Haleckiego, „Było wiec rzeczą naturalna, że tegoż Jana czy też Iwana wybrano, by wraz z innymi sygnatariuszami listu zawiózł go papieżowi, którego łaską się cieszył”.

Józef Sołtan, współfundator klasztoru supraskiego, podobnie jak Aleksander Chodkiewicz, pochodził ze środowiska wspierającego unie florencka. Z pewnością był synem jednego z czterech braci Sołtanów, którzy w 1476 roku podpisali sie pod oświadczeniem chęci pozostawania w jedności z Kościołem rzymskim. W 1500 r., a wiec w momencie osiedlenia sie mnichów świętego Bazylego w Supraślu, Józef Sołtan od 2 lat był biskupem smoleńskim, bowiem godność tą, nie mógł otrzymać wczesniej, niż po wyborze na metropolitę całej Rusi Józefa Bułharynowicza (poprzedniego władyki smoleńskiego). Domniemywa sie, że Bułharynowicz powierzając w 1498 r. swojemu imiennikowi – Sołtanowi katedrę smoleńska, zadbał oto, aby wakat po nim objęła osoba sprzyjająca pojednaniu Kościołów. Wybór następcy pochodzącego z rodu, którego przedstawiciele dali aż nadto dowodów przywiązania do Stolicy Apostolskiej, był wiec jak najbardziej uzasadniony. Podpisanie przez metropolie Bułharynowicza deklaracji posłuszeństwa wzglądem Stolicy Apostolskiej datowanej na 20 sierpnia 1500 r. oznaczało wskrzeszenie unii florenckiej na ziemiach polsko-litewskich.

W tym czasie, car moskiewski Iwan III wiedząc o unijnych planach w państwie Jagiellonów, wypowiedział wojnę Wielkiemu Księstwu Litewskiemu. Klęska Litwy i rozejm, zmusił króla Aleksandra do przerwania wdrażania unijnych idei Soboru Florenckiego, które stały sie źródłem niepokoju we wzajemnych relacjach międzypaństwowych. Polityka nie zadrażniania Moskwy, uosabiającej teścia króla Aleksandra – Iwana III, ojca księżnej Heleny, doprowadziła to tego, że po śmierci metropolity Bułharynowicza, nowo wybrany (w 1503 r.) zwierzchnik wschodniego obrządku Jona, nie złożył obediencji Stolicy Apostolskiej, w wyniku czego, jak podaje Kronika Laury Supraskiej: „Ruś znowu do schizmy wróciła sie”. O popieraniu idei unickiej przez biskupa smoleńskiego Józefa Sołtana mona wnioskować z faktu nadania mu przez króla Aleksandra Jagiellonczyka w 1504 r. szesciu służb ciagłych w powiecie bielskim, obejmujących grunta wsi: Topielca, Baciut i Pszczewa. Jako powód donacji wymieniono: wierna służbę – jaka biskup smoleński okazał królowi polskiemu oraz straty finansowe, poniesione przez tegoż w czasie wojny z Moskwa. Gdyby władyka Sołtan za życia metropolity Bułharynowicza potępiał plany pojednania z Rzymem, zapewne w czasie wojny car Iwan III potraktowałby go jako swojego przyjaciela – obrońcę świętej ortodoksji. Skoro jednak prawosławny car nie okazał należnego szacunku i protekcji władyce smoleńskiemu Józefowi Sołtanowi, to zapewne było całkiem inaczej. Wydaje sie, że biskup smoleński, jawił sie Iwanowi III w takim świetle, w jakim kronika moskiewska opisała metropolitę Józefa Bułharynowicza, określając go jednoznacznie „łacinnikiem” i „odstępca prawosławnej wiary greckiej” . Aktem z 11 maja 1506 r. biskup Józef Sołtan otrzymany zapis darował klasztorowi supraskiemu, stając się przez to obok Aleksandra Chodkiewicza, jego współfundatorem. Ziemie nadane wówczas klasztorowi pozostawały we władaniu bazylianów do 1796 r., kiedy to zostały upaństwowione przez Prusaków. Wydawałoby sie, że wybór w 1509 r. na metropolitę całej Rusi biskupa smoleńskiego Józefa Sołtana, pozwoli doprowadzić dzieło unii kościelnej do szczęśliwego końca. Jednak, niesprzyjająca sytuacja polityczna – stałe zagrożenie wschodnich rubieży Rzeczypospolitej ze strony panstwa moskiewskiego, jak również zmiana stanowiska Stolicy Apostolskiej, że Rusini powinni raczej przechodząc na rzymski obrządek a niżeli pozostawać we wschodnim rycie i w unii z Rzymem, były bariera do urzeczywistnienia dążeń zwolenników pojednania Kościołów na Litwie.

Wprawdzie żaden metropolita oficjalnie nie wycofał deklaracji Józefa Bułharynowicza z 1500 r., to jednak dążenia episkopatu ruskiego spełniły sie dopiero w 1596 r. z chwila podpisania aktu unii brzeskiej. Według kroniki o.Mikołaja Radkiewicza, żyjącego w poł. XVIII w., gdy sami fundatorzy klasztoru, czyli Aleksander Chodkiewicz i Józef Sołtan „...w wierze swietej katolickiej zostawali, toć i miejsce te święte ufundowawszy w posłuszeństwie stolicy świętej apostolskiej oddali, z czego ta prześwietna ławra supraslska może sie, jakoż i powinna zaszczycać, że dotąd zostaje nie zmazana odszczepieństwem greckim.” Mimo, że od śmierci w 1521 r., władyki smoleńskiego dzieli nas 482 lata, odmęt czasu nie zdołał w świadomości współczesnych zaćmić jego pamięci. Wobec trudnych i nie całkiem czytelnych wyborów Józefa Soltana, trudno jednoznacznie zakwalifikować go pod względem wyznaniowym. Bowiem jako prawosławnego episkopa nie sposób tego dostojnika porównać Np. do współczesnych mnichów z Góry Atos, którzy ekumenizm uważają za dzieło szatana a religie katolicka za heretycka. Za to bardziej można go porównać do ojca Rogera ze wspólnoty Tezie, czy do każdego katolika otwartego na dialog międzywyznaniowy pod wpływem Soboru Watykańskiego II.

Józef Sołtan, był po prostu człowiekiem renesansu... rabem bożym dążącym do zbawienia ...otwartym na katolicyzm, ale jednocześnie wiernym tradycji ruskiej i
bizantyjskiej.

Bradshaw Dobrowolski


http://www.suprasl.org/dok/Metropolita_Jozef_Soltan.pdf


Strona rodziny Sołtan
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 2
Twórca indeksów (2)

Re: Dobrodziej Supraśla –Józef Sołtan

Postprzez jerzy » 16.12.2011

W archiwum klasztoru ś.Trójcy w Wilnie, znajduje się orginał po grecku, list po Synodzie Florenckim. Patryarchy greckiego Nipchona pisany do Józefa Metropolity kiijowskiego. Roku 1494 spytany Patryarcha od Metropolity o Synodzie Florenckim czy ma być obserwowany, tak mu odpisał: Pragniecie wiedzieć o tym Synodzie, abyście mogli zdać sprawę o tym, którzy was przynagabują i was mocno cisną. Niech tedy wam będzie wiadomo , że ten Synod był i zawołany, i wspaniale radością pospolitą stwierdzony, przy obecności oświeconego króla naszego Jana Paleologa, i najświętszego patryarchy Carogrodzkiego błogosławionej pamięci Józefa, który niedawno był przed nami, przy obecności namiestników braci naszych Patryarchów i innych Arcybiskupów i Książąt którzy na sobie osobę Wschodniego Kościoła nośili; natto przy obecności rzymskiego biskupa z swoimi. Jednak niektórzy z narodu naszego, którzy doma zostali niechcieli Unii przyjąć dla nienawiści przeciwo łacinnikom, zamieszanie tedy płuży u nas. Nam powierzone owce, nam którzy zwierzchność mamy, rządzić myślą; im odporu dać niemożemy, a kto wie jeżeli nas tak przykro nieskarał i dziś nieskarze Pan Bóg, że świętej jedności nieprzypuszczamy.Wasza pobożność, nieopieraj się, przyjacielsko obcuj z ojczystą religią (t.j. rzymsko-katolicką). Wszelkie inne zwyczje Wschodniego kościoła pilnie zachowaj, tak jak zaleciliśmy kapłanom naszym wschodnim na wyspach, pod oświeconym Senatem weneckim, wspólnie z kapłanami łacińskimi modlitwy i zgromadzenia odprawić. Po unii Horodelskiej w lat dwadzieścia współcześnie z Synodem Florenckim wydane dwa przywileje dla szlachry ruskiej roku 1433 przywilej szlachcie ruskiej łacińskiej roku 1445 przywilej szlachcie greckiej. Było ztem wielu łacienników i zjednoczonych. Władysław Jagieło i książe litewski Witold, wielkim był obrońcą religii atolickiej. W Litwie położyli silny jej fundament. Po Synodzie Florenckim biskupa już dyzunickiego ani jednego nie było Witold rzekł Metropolicie Grzegożowi: Idź do Rzymu przedysputuj Ojca ś. i Jego mędrców, jak nieprzydysputujesz, ja w religii rzymsko-katolickiej lud mój litewski utwierdzać będę. Grzegórz Cemiwlak z Carogrodzkiego Ihumena, wybrany Metropolitą Kijowskim r. 1442 z natchnienia Witolda do Rzymu jeździl; powrócił gorącym żarliwym katolikiem, wjedności świętej dotarł do końca dni swoich. Roku 1476 papierz Syxtus IV wydał pocałym świecie przypadający 50 letni Jubileusz. Nie dostało się Rusi tego otrzymać skarbu. Solenissima Legato z książąt i panów ruskich do Ojca ś. wysłana. Otrzymali, i wrócili z Jubileuszem ś. zażyli tego skarbu niebieskiego, który jest tylko w ręku Ojca ś. głowy całego chrześciaństwa. O tem pize Żóchowski Cypryn metropolita w dziele swoim r.1680 wydanem.Hipacy Pociej znalazł rękopis w Nowogrodku opisujący poselstwo z Litwy do tegóż Syxtusa IV w osobie Sołtana i innych z wyznaniem wiary katolickiej i przyjęciem Unii Forenckiej przez wymienionych religią grecką na Litwie.
żródło: O unii w Polsce przez Helleniusa
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 2
Twórca indeksów (2)

Odp: Dobrodziej Supraśla –Józef Sołtan

Postprzez jerzy » 06.12.2012

Cerkiew na Rusi Kijowskiej nie zajęła jednoznacznego stanowiska wobec anatemy, rzuconej na patriarchę w 1054 roku. Pozostała jednak przy prawosławiu. Ruscy władycy nie brali także udziału w późniejszych antyłacińskich polemikach, zainicjowanych przez greckich hierarchów. Ruś utrzymywała kontakty zarówno z Rzymem, jak i Konstantynopolem, podejmując decyzje w zależności od aktualnej sytuacji na arenie międzynarodowej. Na przykład, w latach siedemdziesiątych XI wieku prawosławny kniaź kijowski – Izjasław I – po utracie tronu zwrócił się o poparcie i pomoc w odzyskaniu władzy do papieża. Poselstwo do Rzymu na czele z Jaropełkiem Izasławiczem „oddało całą ziemię ruską pod opiekę świętego Piotra”. Około 1089 roku metropolita kijowski Jan II odmówił poparcia antypapieżowi Klemensowi III. Jednak następca Jana III – Efrem II – w ostatnim dziesięcioleciu XI wieku utrzymywał kontakty z papiestwem, wysyłając do Rzymu poselstwo. W połowie XII wieku, według latopisów ruskich, legaci papiescy przebywali w Kijowie. Pod koniec XIII wieku, w okresie istnienia Złotej Ordy, ruski metropolita przeniósł się do Włodzimierza nad Klaźmą. Z początkiem XIV wieku siedziba metropolii została przeniesiona do Moskwy. Jednak metropolita zachował tytuł „metropolity kijowskiego w wszech Rusi”. Po upadku znaczenia Kijowa na skutek najazdu Mongołów na plan pierwszy w regionie wysunęło się księstwo włodzimiersko-halickie oraz Wielkie Księstwo Litewskie, gdzie powstały metropolie prawosławne. Zwierzchnicy trzech arcybiskupstw prawosławnych rywalizowały ze sobą o prawo używania tytułu „metropolity kijowskiego i wszech Rusi”. W 1448 roku patriarcha powołał metropolitę kijowskiego, jednak metropolita Jonasz, wybrany na stanowisko decyzją Soboru w Moskwie, przez co w praktyce moskiewska Cerkiew prawosławna stała się autokefalią, nadal używał tej nazwy w tytulaturze do śmierci w 1461 roku. Jego następcy zrezygnowali z niej na rzecz tytułu „metropolita moskiewski i wszech Rusi”. W 1508 roku metropolita kijowski – Józef II Sołtan – do swojego tytułu dołączył Halicz.
http://www.naukowy.pl/encyklo.php?title=Unia_brzeska
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 2
Twórca indeksów (2)

Odp: Dobrodziej Supraśla –Józef Sołtan

Postprzez jerzy » 22.12.2014

Sołtan Józef, właściwie Józef Sołtanowicz, h. własnego (zm. 1521), prawosławny biskup smoleński, następnie metropolita kijowski. Był synem, chyba drugim z kolei, Sołtana Aleksandrowicza (zob.) i Wasylissy Chreptowiczówny; (wg M. Bułgakowa, zapewne mylnie nazwanej Tyszkiewiczówną), bratem Aleksandra (zob.). W starszych opracowaniach (I. Stebelski, M. Wiszniewski) utożsamiany był ze stryjem Iwanem Aleksandrowiczem (zob. Sołtan Iwan), a czasem przypisywano mu nawet podwójne imię Jana (Iwana) Józefa. Często mylony był także z jednym z poprzedników na metropolii kijowskiej – Józefem I Bułharynowiczem, który piastował tę godność w l. 1498–1501. Współczesna literatura przedmiotu dla odróżnienia obydwu wymienionych, a także bezpośredniego następcy S-a na stolcu metropolity, również Józefa z przezwiskiem Rusin, określa go mianem Józefa II.
Nic nie wiadomo o wczesnym okresie życia S-a, ani o jego przygotowaniu teologicznym. Wg niektórych historyków (I. Stebelski), jeszcze za życia ojca, a więc zapewne przy jego poparciu, otrzymał w r. 1492 godność prawosławnego biskupa w Smoleńsku. Wszystko jednak wskazuje, że objął biskupstwo smoleńskie dopiero po r. 1498., kiedy na metropolii kijowskiej zasiadł Józef Bułharynowicz, jego poprzednik na biskupstwie smoleńskim od r. 1494. Wg M. Bułgakowa, S. został biskupem dopiero ok. r. 1502; zarówno źródła, jak i opracowania, nie są w tej sprawie jednoznaczne. Trudno bowiem ustalić, do kiedy jego poprzednik w istocie owo biskupstwo sprawował (J. Bułharynowicz otrzymał wprawdzie nominację na metropolię kijowską 30 V 1498, ale z jednoczesnym zachowaniem biskupstwa smoleńskiego). Przypisywane mu w literaturze czyny świadczące o wspieraniu unii Kościoła prawosławnego w W. Ks. Lit. z Rzymem były raczej dziełem jego imiennika, metropolity J. Bułharynowicza. S. nie był z pewnością autorem unijnej inicjatywy przedstawionej w r. 1501 papieżowi Aleksandrowi VI przez poselstwo sekretarza hospodarskiego Iwaszka Sapiehy (sugerowali to wydawcy kopiarza rzymskiego Erazma Ciołka). Nie jest także pewne, że to właśnie S., jak podają Szymon Okolski i Wojciech Kojałowicz, usiłował przyciągnąć do katolicyzmu żonę Aleksandra Jagiellończyka, Helenę Moskiewską. Co prawda, również wg współczesnych relacji moskiewskich i tamtejszej tradycji latopisarskiej, biskup «Josif» wymieniany tylko z tytułem władyki smoleńskiego, należał do tych hierarchów prawosławia w W. Ks. Lit., którzy bez powodzenia usiłowali nakłonić w. księżnę Helenę Iwanównę do przejścia na katolicyzm. Podobno S. był także posyłany przez Aleksandra Jagiellończyka, wspólnie z katolickim bpem wileńskim Wojciechem Taborem, do kniazia Siemiona Bielskiego i «vsiej Rusi» zachowującej prawosławie, aby namawiać do zbliżenia z Kościołem łacińskim. Owa skłonność do wprowadzenia unii i narzucenia jej wiernym obrządku wschodniego stać się miała powodem zdrady kniazia S. Bielskiego dokonanej w końcu 1499 r. na rzecz w. ks. moskiewskiego Iwana III, a rychło potem także przez kniaziów Siemiona Starodubskiego (Możajskiego) i Wasyla Szemiaczycza oraz innych pomniejszych kniaziów mających swoje udziały w Siewierszczyźnie. Uciskiem prawosławia i przymuszaniem wiernych do przyjmowania obrządku wg unii florenckiej tłumaczyło poselstwo Iwana III w r. 1500 wznowienie działań wojennych przeciwko Litwie.
W tych wojennych i niebezpiecznych czasach S. pozostał lojalny wobec Jagiellonów. Cieszył się na tyle zaufaniem w. ks. Aleksandra, że otrzymał od niego nominację na biskupstwo, zapewne dopiero po śmierci metropolity J. Bułharynowicza. Przebywał potem w Smoleńsku, wykonując obowiązki duszpasterskie, ale także angażując się w obronę zamku i miasta w r. 1502 podczas oblężenia moskiewskiego. W trakcie tej wojny, zakończonej rozejmem w r. 1503, poniósł znaczne straty materialne, m.in. jego dobra w pobliżu Smoleńska zostały kompletnie zniszczone, a część uposażenia władyczego bezpowrotnie znalazła się po stronie moskiewskiej. Aleksander Jagiellończyk zrekompensował mu poniesione szkody przywilejem z 15 IX 1503 (1504), nadając na wieczność we włości suraskiej na Podlasiu sześć «służb ludu», poddanych w Topilicy (dziś Topilec), w Baciuczycach (dziś Baciuty) i w Piszczowie. Dobra te S. nadał 11 V 1506 cerkwi Zwiastowania Najśw. Marii Panny przy świeżo wówczas fundowanym przez marsz. hospodarskiego Aleksandra Chodkiewicza monasterze bazylianów w Supraślu. Z powodu znacznego uszczuplenia majątku biskupiego otrzymał przed r. 1506 od namiestnika smoleńskiego Jerzego (Jurija) Sołłohuba (Sołłohubowicza) także puste sioło Kapustinskoje na Smoleńszczyźnie, którego nadanie osobnym przywilejem z 18 VII 1507 potwierdził mu Zygmunt I i dołączył je do uposażenia cerkwi sobornej w Smoleńsku p. wezw. Przeczystej Bożej Rodzicielki. S. troszczył się także o swoje biskupstwo. Dn. 1 III 1505 na sejmie w Brześciu Lit. Aleksander Jagiellończyk wydał na jego prośbę, a także na «czołombicie» kniaziów, bojarów i mieszczan smoleńskich, przywilej porządkujący stosunki prawne w ziemi smoleńskiej i w samym Smoleńsku. Wynagradzając wierność okazywaną wobec dynastii, monarcha gwarantował przywrócenie starych porządków – «stariny», zawarowanej w dawnych przywilejach Kazimierza Jagiellończyka i jego poprzedników, a także znaczne ulgi w obciążeniach mieszczan i bojarów na rzecz skarbu hospodarskiego oraz namiestników smoleńskich. Przywilej ten zawierał również gwarancje dotyczące stosunków kościelnych na terenie Smoleńszczyzny, mianowicie utrzymanie nienaruszonej pozycji prawosławia, nieobciążanie wiernych tego obrządku dodatkowymi podatkami, zachowanie istniejących monasterów oraz poszanowanie własności ziemskiej cerkwi.
Prawdopodobnie w końcu 1507, po śmierci metropolity Jony II, uzyskał S. od Zygmunta I nominację na godność metropolity kijowskiego; z podwójnym tytułem nominata na metropolię i władyki smoleńskiego notowany był już 26 II 1508. Otrzymał, zapewne w r. 1509, również potwierdzenie zwierzchności duchownej dla swej nominacji w postaci błogosławieństwa patriarchy konstantynopolskiego Pachomiusza. W l.n. tytułował się także metropolitą halickim i całej Rusi. Sprawując funkcję metropolity, najczęściej rezydował w Mińsku i Wilnie. Jako najwyższy zwierzchnik prawosławia w W. Ks. Lit. przyczynił się do uporządkowania stosunków wewnętrznych w Kościele wschodnim. Na przełomie l. 1509 i 1510 (od 25 XII do 18 I) odbył się w Wilnie zwołany przez niego synod duchowieństwa prawosławnego. Uchwały tego synodu regulowały m.in. istotną kwestię nadawania godności duchownych. Obsadzanie katedr biskupich przez króla uzależniano od rady i zgody metropolity oraz wybrania kandydata przez wpływowe sfery świeckie, czyli kniaziów i panów wyznania prawosławnego. Zakazywano natomiast kupowania praw do godności biskupich za życia poprzedników, co było zdaje się praktyką często stosowaną przy obsadzie najwyższych funkcji cerkiewnych. Istotnym elementem procedury nominacyjnej na dostojeństwa duchowne miało być także zbadanie, czy kandydat spełnia odpowiednie wymogi moralne. Uchwały tego synodu razem ze starymi przywilejami nadanymi Kościołowi prawosławnemu, poczynając od w. ks. Witolda, potwierdził Zygmunt I przywilejem wystawionym 2 VII 1511 na sejmie walnym w Brześciu Lit. Król wydał ten przywilej na skutek prośby metropolity S-a wspieranego przez biskupów i hetmana w. lit., kniazia Konstantego Ostrogskiego. Potwierdzał w nim zwierzchność metropolity w sprawach wiary, jurysdykcji sądowej nad duchownymi i świeckimi wyznawcami prawosławia na terytorium W. Ks. Lit. Gwarantował ponadto autonomię sądownictwa cerkiewnego, zarówno w stosunku do wszelkich instytucji świeckich, jak i duchowieństwa katolickiego. W grudniu 1511 S. wystawił dokument dla prawosławnych mieszczan wileńskich, w którym ustalił zakres uczestnictwa świeckich w sprawach cerkwi parafialnych. Kolejny synod zwołał do Wilna w początku 1514; dokonano na nim beatyfikacji ihumena Elizeusza, założyciela monasteru w Ławryszowie. Na tymże synodzie (5 II), S. uwolnił monaster w Supraślu od świadczeń na rzecz metropolitów kijowskich, a także przyobiecał nie wtrącać się do wyboru jego przełożonych (ihumenów) i określił dlań reguły życia zakonnego. Monaster ten S. otaczał wyjątkową troską i zainteresowaniem, gdyż w pewnej mierze przyczynił się do jego fundacji. Dbał także o stan monasteru kolatorstwa Sołtanów w Trokach.
Dn. 15 IX 1512 kupił S. za 120 kop gr. lit. część sioła Prilepy nad Usiażą pod Mińskiem u kniazia Wasyla Iwanowicza Sołomereckiego. Pozostałą część tego sioła nabył 21 II 1518 od Jana Zawiszyca za 200 kop gr. lit. Zakupy te król potwierdził 7 V 1518; weszły one później w skład uposażenia metropolitów kijowskich. W sprawach majątkowych prowadził S. spory, m.in. w r. 1516 z kniahinią Zofią Holszańską i marsz. hospodarskim Stanisławem Bartoszewiczem, a także z kapitułą wileńską o dwie służby danników w Haniewiczach przypadających nań po starszym bracie Michajle.
S. jako metropolita był czynny w życiu publicznym. W początkach 1513 najwyżsi dostojnicy lit. wezwali go do Wilna, aby odprawił pogrzeb królowej Heleny. Na początku 1514, w warunkach nowej wojny i grożącego najazdu moskiewskiego w głąb Litwy, panowie rada zwrócili się doń oraz do kniazia Bogdana Zasławskiego, namiestnika mińskiego, z poleceniem przygotowania do obrony tamtejszego zamku oraz odebrania od znajdujących się tam kniaziów, bojarów i mieszczan przysięgi na wierność Zygmuntowi I. Poinformowano też o wysłaniu do Mińska posiłków, a metropolitę zapraszano do Wilna, gdzie gromadzili się najwyżsi dostojnicy W. Ks. Lit. S. swoją działalność publiczną opierał, jak się zdaje, na osobistych wpływach wśród przedstawicieli elity W. Ks. Lit. Szczególne związki łączyły go z najwybitniejszym z ówczesnych dostojników wyznających prawosławie, kniaziem K. Ostrogskim. Ze względu na starość i ciężką chorobę, ale także powodowany troską o stan uposażenia metropolitów kijowskich, wyjednał u króla przywilej wystawiony 26 IX 1521, na mocy którego opiekę nad pozostawionym przezeń majątkiem miał sprawować właśnie kniaź Ostrogski. Zmarł wkrótce potem, zapewne jeszcze w końcu 1521.

Portret S-a przez nieznanego malarza (olej., wł. Muz. Narod. w W.); Portret S-a znajdował się niegdyś w pokojach archimandrytów monasteru bazyliańskiego w Supraślu; Fot. w zbiorach IS PAN, nr 9230 (reprod. w: Maroszek J., Kalendarium klasztoru ojców bazylianów w Supraślu, „Białostocczyzna” 1994 nr 2 s. 8); – Estreicher, XXIX; Boniecki, Poczet rodów; Kojałowicz, Compendium; Niesiecki; Okolski, III 165; Święcki, Historyczne pamiątki, II 129; Żychliński, Kronika rodzin; Tomaszewicz J., Katalog dokumentów pergaminowych Muzeum Narodowego w Krakowie, Kr. 1992 s. 22, 27, 31; Wolff, Kniaziowie lit.-rus., s. 681; – Bulgakov M. P., Istorija russkoj cerkvi, Pet. 1879 IX 164–208; Chodynicki K., Kościół prawosławny a Rzeczpospolita Polska, W. 1934; Krom M. M., Mež Rusju i Litvoj. Zapadnorusskije zemli v sistemie russko-litovskich otnošenij konca XV – pervoj treti XVI v., Moskva 1995; Maroszek J., Kalendarium klasztoru ojców bazylianów w Supraślu – czasy Aleksandra Chodkiewicza, „Białostocczyzna” 1994 z. 2, s. 3–12; Mončak I., Florentine Ecumenism in the Kyivan Church, Rome 1987; Ostatnie Stebelskiego prace, Wyd. W. Seredyński, Script. Rer. Pol., IV 303, 338, 369–70, 373–7, 378–80; Papée F., Aleksander Jagiellończyk, Kr. 1949 s. 32 (pomylony z J. Bułharynowiczem); Sołtan A., Aleksander Sołtan «consiliarius» i «cambellanus» Karola Zuchwałego, kawaler Złotego Runa, „Litwa i Ruś” (Wil.) R. 2: 1913 z. 10, 11, 12 s. 112; Wiszniewski, Hist. liter. pol., VIII 311–12; – Akty Juž. i Zap. Rossii, I 40–1, 48–52, 58–9; Akty Vil. Archeogr. Kom., I 39–41; Akty Zap. Rossii, I 207–8, 360–3, II 7–8, 81–2, 101–3, 110–11; Aleksander Sołtan szambelan Karola Zuchwałego i kawaler Złotego Runa, „Przegl. Pozn.” T. 18: 1862 (półr. 1) s. 75–6, 79; Arch. Sanguszków, I; Archeografičeskij Sbornik Dokumentov, VI 4–12; Kopiarz rzymski Erazma Ciołka z początku wieku XVI, Oprac. S. Kutrzeba, J. Fijałek, Arch. Kom. Hist., S. 2, Kr. 1923 I 75, 77–80; Lietuvos Metrika, nr 5 (1427–1506), Vilnius 1993, nr 8 (1499–1514), Vilnius 1995, nr 10 (1440–1523), Vilnius 1997, nr 11 (1518–1523), Vilnius 1997, nr 25 (1387– 1546), Vilnius 1998; Opisanje dokumentov Archiva zapadnorusskich uniatskich mitropolitov, Pet. 1897 I 8–9; Pamjatniki istorii Vostočnoj Evropy, Moskva–Varšava 1997 II 102; Polnoe sobr. russ. letopisej, XXXV; Russkaja istoričeskaja biblioteka, Pet. 1903 XX; Sbornik Russkago istoričeskago obščestva, Pet. 1882 XXXV; – B. Czart.: rkp. 1352 (Herbarz lit. W. Kojałowicza z r. 1658), s. 298.
http://ipsb.tymczasowylink.pl/index.php/a/jozef-soltan
Henryk Lulewicz
Avatar użytkownika
jerzy
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 2
Twórca indeksów (2)


Powrót do Monografie osób, miejsc, wydarzeń



cron