10244. Bublewska Zofia Wanda

Bardzo proszę:
Jest to dział encyklopedyczny - więc NIE PROWADZIMY TU ROZMOW, NIE SZUKAMY PRZODKOW, INFORMACJI, KONTAKTOW - tu gromadzimy informacje, piszemy encyklopedycznie, ogólnie, bezosobowo. Każdy kto będzie zainteresowany umieszczoną przez Ciebie notą, sam widzi że interesujesz się rodziną, osobą, na pewno więc dopisze jeśli coś wie, lub się skontaktuje z Tobą. Jeśli chcesz poinformować że "szukasz..." napisz to w dziale ogłoszeń!

Jak pisać tutaj? - reguły, porady

Bublewska Zofia Wanda

Postprzez wanka » 14.06.2010

Zofia Wanda Bublewska (1880 - 1946)
urodziła się 10 marca 1880 r. w Poniewieżu, na Żmudzi. Była córką Emilii z domu Rodkiewicz i Adama Lutkiewicza herbu Doliwa. Dzieciństwo spędziła w majątku ojca - Poczgoła koło Wodoktów. Obydwie miejscowości – Poniewież i Wodokty – są znane z powieści Henryka Sienkiewicza pt. „Potop”. Pierwsze lekcje Zofia Wanda pobierała w domu, uczyła ją guwernantka. Na dalszą naukę została wysłana do Petersburga, do Instytutu Aleksandrowskiego.
W tym czasie na Litwie, zwłaszcza na Żmudzi, nasilił się ruch nacjonalistyczny, manifestujący odrębność narodową Litwinów i wrogość wobec Polaków. Adam Lutkiewicz wydzierżawił swój majątek i, wraz z rodziną, wyjechał do Rostowa nad Donem, gdzie w pobliskich kopalniach węgla pracował już od kilku lat, jako inżynier, jego najstarszy syn Eugeniusz. Eugeniusz pomógł rodzinie zagospodarować się w Rostowie, a najmłodszego brata Bolesława zatrudnił u siebie w kopalni.
W 1898 r., po ukończeniu Instytutu w Petersburgu, Zofia Wanda przyjechała do Rostowa i rozpoczęła pracę zawodową jako nauczycielka na polskiej pensji Wandy Bilińskiej.
Wyszła za mąż w 1903 r. za doktora weterynarii Franciszka Bublewskiego. Młodzi małżonkowie wyjechali do guberni Saratowskiej. Mieszkali w Kamyszynie i w Carycynie (obecnie Wołgograd). Franciszek otrzymał posadę inspektora rybołówstwa na rzece Wołdze. Zofia Wanda zajmowała się domem i wychowywaniem czwórki dzieci.
W 1914 r. wybuchła I wojna światowa i Franciszek Bublewski został powołany do wojska. Wysłany na front południowy do Iranu, zmarł w lutym 1917 r.
W latach 1915-1917 Zofia Wanda działała bezinteresownie w powstałym w Carycynie Polskim Komitecie Pomocy dla ofiar wojny. Była przewodniczącą sekcji szkolnej i kierowniczką internatów dla młodzieży uczącej się w szkole utworzonej przy Komitecie. Prowadziła też zajęcia szkolne.
Po śmierci męża pozostała bez środków do życia. Zrezygnowała z działalności w Komitecie i podjęła pracę zarobkową w carycyńskim oddziale banku jako pomocnik buchaltera. Zachował się srebrny wazonik, który otrzymała w prezencie, kiedy odchodziła z Komitetu oraz deklaracja pochwalna: „Poświęcając czas swój i siły, oddając każdej sprawie, którą w swe ręce ujęłaś, wybitne zalety swego umysłu i serca, wyświadczyłaś Szanowna Pani, rodakom naszym istotne dobrodziejstwo. W szczególności podnieść należy Twoją pracę w internatach, gdzie pod troskliwą opieką Twoją, w atmosferze swojskiej a patryotycznej, nasza młodzież szkolna znalazła ognisko, w którem z tęsknotą do upragnionej a wolnej Ojczyzny w sercu, mogła się kształcić z zapałem w naukach na jej przyszły pożytek, a może i chwałę.”
Sytuacja w porewolucyjnej Rosji z każdym dniem była coraz gorsza. Panował zamęt i bezprawie. Jednocześnie dochodziły wieści o powstaniu niepodległego Państwa Polskiego. Zofia Wanda postanowiła wrócić do ojczyzny. W sierpniu 1919 r. wyruszyła, wraz z dziećmi, przez objęte wojną domową tereny Rosji do Noworosyjska, gdzie na terytorium Wielkiego Wojska Dońskiego działała Agentura Konsularna Państwa Polskiego. Po otrzymaniu polskiego paszportu, z trudem dostała się na statek odpływający do Rumunii. Do kraju przyjechała w listopadzie 1919 r., pociągiem sanitarnym wysłanym przez polski rząd po uchodźców.
W grudniu 1919 r. zamieszkała w Wołominie, w domu Mandelberga przy ulicy Pocztowej (obecnie Warszawska). W tym samym budynku mieściła się szkoła, w której Zofia Wanda Bublewska otrzymała posadę nauczycielki.
W październiku 1920 r., została przeniesiona do Lipin. Do 31 sierpnia 1922 r. prowadziła wiejską szkołę, powstałą z inicjatywy państwa Koprowskich, właścicieli posiadłości Kolonia Gródek. Od 1922 r. uczyła w wołomińskiej Publicznej Szkole Powszechnej nr 2 (żeńskiej) oraz przez pewien czas w Szkole Podstawowej nr 2, gdzie pełniła też funkcję kierowniczki szkoły.
Działała również na niwie społecznej. W grudniu 1920 r. organizowała zbiórkę pieniędzy dla potrzebujących opieki żołnierzy, za co otrzymała podziękowanie Obywatelskiego Komitetu Wykonawczego Obrony Państwa. W 1931 r. otrzymała odznakę za pracę honorową w charakterze okręgowego komisarza spisowego podczas drugiego powszechnego spisu ludności. W 1928 r. przyznano jej Medal Dziesięciolecia Odrodzenia Niepodległości, a w 1938 r. - Medal za Długoletnią Służbę.
W 1944 r. przeżyła w stolicy Powstanie Warszawskie, a następnie obóz przejściowy w Pruszkowie. Po trudach tułaczki po likwidacji obozu, w lutym 1945 r. powróciła do Wołomina i do nauczycielskich obowiązków. Była nauczycielką przez 32 lata swojego życia, a w wołomińskich szkołach uczyła przez ponad 25 lat. Zmarła w Warszawie 18 listopada 1946 r. Została pochowana na cmentarzu Powązkowskim (kwatera 315-4-1,2).
Różnie potoczyły się losy czwórki jej dzieci. Najstarszy syn Witold (ur. 1904 w Kamyszynie) mieszkał w Sopocie, zmarł w wieku 103 lat. Przez całe życie działał w harcerstwie. Pracował w gospodarce morskiej. Jest twórcą wychowania morskiego młodzieży, współtwórcą jachtu „Zawisza Czarny”. Współpracował z gen. Mariuszem Zaruskim i Eugeniuszem Kwiatkowskim. W czasie II wojny światowej działał w AK. Jego bliźniacza siostra Wanda do 1930 r. była nauczycielką w Publicznej Szkole Powszechnej nr 2 (żeńskiej) w Wołominie. Po wyjściu za mąż za mecenasa Mariana Kalińskiego zamieszkała we Lwowie. W 1940 r., wraz z dwójką dzieci, została wywieziona do Kazachstanu. Pracowała tam ciężko w cegielni. W 1943 r. zdołała „cudem” wyjechać do Iranu, a następnie do Nowej Zelandii. Uczyła tam w polskiej szkole dla uchodźców. Do kraju wróciła w 1948 r. Zmarła 7 marca 1993 r. w Krakowie. Ojciec autora artykułu Olgierd (ur. 1905) mieszkał w Wołominie, pracował w Głównej Księgarni Wojskowej w Warszawie. Był żonaty ze Stefanią Bogacką, mieli dwoje dzieci. W 1939 r. brał udział w kampanii wrześniowej, dostał się do niewoli niemieckiej, z której został zwolniony w 1943 r. Rok później został wcielony do 2. Armii WP. Zaginął bez wieści w kwietniu 1945 r. Najmłodsza córka Zofii Wandy – Maryla (ur. 1907) - po ukończeniu szkoły została nauczycielką i przez całe życie zawodowe uczyła w warszawskich szkołach.
Autor wspomnienia Janusz Bublewski (ur. 1936) - emerytowany inżynier elektryk, mieszka w Zielonce. Pasjonuje się historią Wołomina i Zielonki. Dokumentuje niezwykłe dzieje własnej rodziny.
Historia opowiedziana przez wnuka . Janusz Bublewski . http://www.wolomin
Avatar użytkownika
wanka
Kreator Forum
Kreator Forum
Medale: 4
Wybitna informacja (2) Twórca indeksów (1) Fotograf (1)

Powrót do B____