7113. Brzozowscy h. Korab

Bardzo proszę:
Jest to dział encyklopedyczny - więc NIE PROWADZIMY TU ROZMOW, NIE SZUKAMY PRZODKOW, INFORMACJI, KONTAKTOW - tu gromadzimy informacje, piszemy encyklopedycznie, ogólnie, bezosobowo. Każdy kto będzie zainteresowany umieszczoną przez Ciebie notą, sam widzi że interesujesz się rodziną, osobą, na pewno więc dopisze jeśli coś wie, lub się skontaktuje z Tobą. Jeśli chcesz poinformować że "szukasz..." napisz to w dziale ogłoszeń!

Jak pisać tutaj? - reguły, porady

Brzozowscy h. Korab

Postprzez redakcyjne » 04.03.2010

Brzozowscy herbu Korab ponad 500 lat w służbie Rzeczypospolitej.

„We are never retreating”
(My się nigdy nie cofamy)
Ta dewiza Królewskiej Szkockiej Brygady Kawalerii powtórzona przez powstańców z warszawskiego Mokotowa była również dewiza Brzozowskich herbu Korab w czasie ich uporczywego trwania na północno-wschodnich kresach Rzeczpospolitej.

Rodzina pozostaje od ponad 500 lat w służbie Rzeczypospolitej. Prowadzi też uporczywą walkę o polskość terenów byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Poprzez działalność na Podlasiu wiek XV-XVI, Ziemi Grodzieńskiej wiek XVII-XVIII i połowa XIX oraz na terenie obecnej Litwy II połowa wieku XIX i I połowa wieku XX, poszczególni przedstawiciele rodziny prowadzili heroiczna walkę o polskość tych ziem i o polska kulturę na tych ziemiach.
Jeden z naszych pra-ojców Teofil Brzozowski (dokładne jego powiązanie z Janem Brzozowskim jest niejasne). Według jednak legendy rodzinnej jest on naszym przodkiem. Teofil Brzozowski w roku 1569 był posłem na sejm lubelski, gdzie głosował za przyłączeniem Podlasia do Polski. Jego głos był decydujący, gdyż uchwała przeszła stosunkiem głosów 5:3. za zasługi został mianowany przez króla podkomorzym bielskim. Jego syn Sebastian był prałatem i pracował w kapitule w Gnieźnie, jego prawnuk Krzysztof Brzozowski był sekretarzem króla Władysława IV Wazy. Syn Jana, Krzysztof Brzozowski, otrzymał z nadania królewskiego majątek Dowgirdowo, który w roku 1634 zamienił na dwa majątki Mokrzec Griszanowszczyzna, który zostawił w spadku swemu synowi Kazimierzowi. Syn Kazimierza Jan oddał swe życie w obronie Rzeczpospolitej i poległ w bitwie pod Olitą w wojnie ze Szwedami. Wnuk Jana Franciszek Brzozowski w roku 1763 podzielił majątek na trzech synów Marcina, Jakuba i Władysława. Jakub Brzozowski otrzymał majątek Górnofel w guberni Grodno, gdzie posiadał 81 „męskich dusz” (według mojego szacunku majątek ten miał co najmniej 500 ha). Atmosfera w Górnofelu była wysoce patriotyczna, a jego syn Franciszek Michał był podsędkiem guberni – koniec wieku XVII. Miał on pięciu synów, z których dwóch Franciszek Ludwik i Aleksander Jerzy (student medycyny Uniw. W Petersburgu) zginęli w powstaniu styczniowym w roku 1863 w bitwie pod Dubiczami.
Wnukowie Franciszka i ich następcy skoligaceni byli z tak wybitnymi rodami jak Czapscy, Chrzanowscy, Kozłowieccy. Na skutek represji za udział w powstaniach dwaj synowie Tadeusza Brzozowskiego i Wiktorii Kozłowieckiej Alojzy i Antoni Teofil udali się na Litwę, gdzie kolejno najpierw Alojzy a potem Antoni Teofil używający imienia Teofil poślubili dwie siostry Eleonorę i Aleksandrę Koenigstaedter. Koenigdaedterowie pochodzili z kurlandzko-niemieckiej rodziny farmaceutycznej i dopiero po zamążpójściu Eleonora i Aleksandra nauczyły się języka polskiego. Dzieci zostały jednak wychowane w polskim duchu patriotycznym. Gustaw Brzozowski syn Aleksandry i Teofila Brzozowskich wziął udział w powstaniu styczniowym. Ujęty z bronią w ręku i oskarżony o powieszenie carskiego agenta przesiedział rok w więzieniu na Łukiszkach w Wilnie. Zachorował tam na tyfus co uratowało mu życie, gdyż pijany komendant wiezienia wyrzucił go z niego a po wytrzeźwieniu mimo uruchomienia całej policji udało się Gustawowi w przebraniu kobiecym umknąć z zasadzki. Kulę w okolicy krzyża nosił do końca życia, a wspomnienia rosyjskiego wisielca spowodowały depresję w końcowym okresie jego życia. Gustaw Brzozowski odziedziczył po rodzicach ogromny majątek Szłowiany a także duży kawał lasu, w którym znajdował się kamień Puntuk, podobno największy w tej części europy, który jest teraz atrakcją turystyczną Litwy.
Jego stryjeczno-cioteczny brat Edward Albin uratował się z opresji służąc w armii carskiej, pracując w szpitalu wojskowym w Tulczynie na Ukrainie do 1877 roku. Młodszy brat Edwarda Alojzy Franciszek Brzozowski wybitny farmaceuta był właścicielem aptek w Kownie i Wilnie. W Kownie działał społecznie, prowadząc opiekę nad bezdomnymi, więźniami, ludźmi ubogimi i kierując opieką medyczna tego miasta. Na podkreślenie zasługuje fakt, ze Kowno w tym czasie było miastem polskim, Polacy stanowili tam ok. 50% ludności, Litwini tylko maksimum 18%. Alojzy Franciszek Brzozowski, był na przełomie wieków merem Kowna skąd musiał uciekać w roku 1918 do Wilna. Uprzednio współpracował z tak wybitnymi polskimi działaczami jak hrabia Tyszkiewicz i Szwoynicki.
Synowie Gustawa wychowani byli w polskim duchu patriotycznym. Najstarszy syn Stanisław Aleksander Brzozowski kończył studia chemiczne w Rydze (Uniw. niemieckojęzyczny) i Moskwie, był wybitnym chemikiem-technologiem, po wojnie był dyrektorem klucza gorzelni a czasie wojny pracował w przemyśle zbrojeniowym. W roku 1941 został wywieziony przez NKWD, gdzie w miejscowości Bijsk za kołem biegunowym znajduje się jego nieznany grób. Piękną kartę patriotyczna maja córki młodszej siostry Stanisława Brzozowskiego Bronisławy: Ewelina i Janina Karaś . Ewelina Karasiówna (Wela) 1894-1965, ukończyła w Moskwie humanistykę i teologie w roku 1915. Wela na Uniwersytecie Jagiellońskim była teozofką. W czasie okupacji działała w AK, m in. towarzyszyła gen. Tokarzewskiemu w przebraniu chłopki do Lwowa. Po wojnie zostaje aresztowana i przebywa w więzieniach UB w latach 1951-56. Umiera na raka w roku 1965, pochowana na Powązkach. Janina Karaś 3.05.1903 Niżnij Nowgorod,. Przed wojna pracowała po ukończeniu (różnych) studiów w Instytucie Oświaty Dorosłych oraz Towarzystwie Teozoficznym. Była szefem V wydziału Komendy Głównej ZWZ i AK. Była majorem Wojska Polskiego, posiadała najwyższy stopień w AK wśród kobiet. Pseudo: Jadwiga Berg, Bronka, Haka, Henryk Kościesza, Ość i Rybczyńska. W czasie wojny brała udział w Konferencji w Belgradzie w roku 1940 skąd przywiozła nominację generalska dla gen. Grota Roweckiego podpisaną przez gen. Sikorskiego. W jej warszawskim mieszkaniu odbywało się wiele narad i odpraw Komendy Głównej AK. W czasie Powstania warszawskiego należała do ścisłego kierownictwa. Utonęła w Indiach 25.10.1948.
Młodszy brat Stanisława i Bronisławy Henryk Teofil Brzozowski. Henryk Teofil Brzozowski (3.V.1874 – I.1948 Świekatowo k/Bydgoszczy), ukończył studia na wydziale prawa Cesarskiego Uniwersytetu w Petersburgu(1895) mając zaledwie 21 lat, a następnie ekonomię na Uniwersytecie w Dorpacie (1898), ożeniony z Jadwigą Kontowt (1900). W latach 1900-1918 carski akcyźnik w Talinie, gdzie prowadził biuro prawne dla Estonii, Litwy, Łotwy. Wakacje spędził na Litwie w majątkach Szłowiany i Jakubów. Miał własny zespół muzyczny i grał na wiolonczeli. Henryk Teofil Brzozowski ozenił się z Jadwiga Kontowt, która była bliska krewną marszałka Józefa Piłsudskiego i była honorowym gościem na jego pogrzebie. Niezależnie od tego ojciec Henryka Gustaw Brzozowski był również spokrewniony z Piłsudskimi poprzez swoja zonę Jadwigę Michałowską. Henryk Teofil i Jadwiga Brzozowscy wychowali wszystkie swoje pięcioro dzieci w polskim duchu patriotycznym.
Najstarszy ich syn Mieczysław Eugeniusz Brzozowski urodzony w roku 1902 uciekł z domu do legionów Piłsudskiego. Mimo listu polecającego swego dziadka Mieczysława Kontowta, który skierował do marszałka Piłsudskiego nie skorzystał z protekcji i rozpoczął swą służbę w wojsku polskim od podstaw. Ukończył Szkołę Oficerską w Grudziądzu a następnie służył w Kawalerii pancernej generała Maczka,. W roku 1939 podczas odwrotu swej jednostki wojskowej dostał się do niewoli sowieckiej, gdzie przebywał w obozie jenieckim w Starobielsku koło Charkowa, w roku 1940 został wraz z innymi oficerami zamordowany przez NKWD strzałem w tył głowy. Żona i syn majora Mieczysława Brzozowskiego, którzy znajdowali się na terenach okupowanych przez sowietów, zostali wywiezieni na Syberię a potem zamieszkali w Anglii. Żona majora Brzozowskiego Jadwiga z Borkowskich Brzozowska, była barmanka w klubie polskim w Londynie aż do śmierci.
Młodszy brat Mieczysława Zygmunt Szczęsny Brzozowski urodzony w roku 1904 ukończył z wyróżnieniem studia bankowe w Wiedniu, po rozpoczęciu wojny organizował akcje pomocy dla uchodźców z Polski, współpracując między innymi z Janem Szwoynickim, którego dziadek był współpracownikiem mera Kowna Alojzego Brzozowskiego. Zygmunt Szczęsny Brzozowski był przed wojną dyrektorem banku i właścicielem krochmalni a w czasie wojny był zatrudniony w przedsiębiorstwie Ostland. Praca w Ostlandzie sprzyjała jego działalności w BIP-AK, w czasie tej działalności ściśle współpracował miedzy innymi ze świętej pamięci Władysławem Komarem zamordowanym przez Litwinów. Na początku sowieckiej okupacji Wilna w roku 1944-1945 był członkiem AK okręgu wileńskiego miał pseudonim Gustaw po swoim dziadku, który był jego idolem Polaka-patrioty. Szczęsny Brzozowski był w Polsce dyrektorem Centrali rybnej w Gdyni a następnie pracownikiem NBP w Warszawie. Przed śmiercią zaangażował się w kolportaż nielegalnej bibuły w ramach ruchu oporu przeciw władzy, jest autorem książki „Litwa-Wilno 1910 – 1945”.
Młodszy brat Mietka i Szczęsnego Jan Maciej Brzozowski urodzony w roku 1906 ukończył studia medyczne w Wiedniu, w czasie wojny był lekarzem w oddziałach AK na Wileńszczyźnie gdzie pod pseudonimem Mietek prowadził szpital polowy w ramach XIII brygady AK, której szefem był Adam Walczak pseudonim Nietoperz. Zaraz po zajęciu Wilna przez sowietów został aresztowany i wywieziony do obozów pracy w Kałudze, gdzie pracował przy wyrębie lasu, a następnie jako sanitariusz w miejscowym ośrodku zdrowia. W czasie pobytu w obozie oczarował miejscowa lekarkę swa grą na fortepianie (zdolności muzyczne i w ogóle artystyczne odziedziczył po swoim ojcu Henryku Teofilu). Po zwolnieniu został nielegalnie przerzucony z Wilna do Polski, gdzie przez jakiś czas pracował jako lekarz w Bydgoszczy. Najmłodszy z Brzozowskich Jerzy Stanisław urodzony w roku 1913 ukończył podobnie jak Szczęsny Hochschule fur Weldthaudel w Wiedniu. Przed wojna pracował w izbie przemysłowo-handlowej w Warszawie, w czasie wojny AK, pseudo: Sobota, powstaniec warszawski, internowany, po zwolnieniu pracował w handlu zagranicznym, a następnie inicjatywa prywatna.
Wybitną działalnością ruchu Solidarność odznaczyli się też inni wnukowie Henryka i Jadwigi Brzozowskich między innymi: Jadwiga Niewęgłowska (Inka) była szefowa Solidarności na terenie swojego zakładu pracy w Łodzi, Aleksandra Brzozowska Binda działała bardzo intensywnie w nielegalnej Solidarności w okresie stanu wojennego, Barbara Brzozowska córka Jana działała w Solidarności pielęgniarek w Bydgoszczy, a Tomasz Brzozowski należał do czołowych działaczy Solidarności Instytutu Mechanizacji Elektryfikacji Rolnictwa w Warszawie.


Powrót do korzeni
(na zdj. Od lewej:1 Mieczysław Brzozowski – kuzyn z podlaskiej linii Brzozowskich herbu Korab, 2. Zbigniew Brzozowski, 3. Przemysław Brzozowski – syn Tomasza, 4. Damian Brzozowski – wnuk Tomasza, 5. Tomasz Brzozowski)

Zamieszczam tutaj za zgoda autora piękny wiersz „Podlasie” napisany przez Marszałka i Posła Franciszka Jerzego Stefaniuka z Białej Podlaskiej.

Moje Podlasie

Moje Podlasie kolebka przemiła
Gdziem mowy się uczył – modlitwy zdrowaś
Tu matka do piersi mnie przytuliła
A ojciec uczył jak Polskę szanować

Moje Podlasie to wieś rodzinna
Pięciowiekowym bogata stażem
To najpiękniejsza zielona równina
Lasami poczęta i ojców cmentarzem

Moje Podlasie to ziemia ojczysta
Dywanem łąkowym i polnym pokryta
Lasami pachnąca, powietrzem czysta
I mgłą poranka misternie spowita

Łanami zboża złotego w czas żniwny
Z kłosami w pokłonie tym co je uprawia
A duszę ogarnia urok przedziwny
Na Anioł Pański dzwon dźwięcznie pozdrawia

Moje Podlasie to śpiew skowronka
I chóry poranne modlitwy ptasie
Chabry na polu kaczeńce na łąkach
I malwy jak panny przystojne w swej krasie

Moje Podlasie to lud pracowity
Na ojcowizny schylony zagonach
Z czołem bruzdami troski pokryty
Chleb matce ziemi dobywa z łona

On gestem serdecznym pod dach Cię zaprosi
Unosząc w nadziei swe chleby święte
Czym chata bogata z serca ugości
Zwyczajem ojców z tradycji przyjętym


Moje Podlasie historią słynie
Unitów cierpieniem za polskie pacierze
Tym co w Drelowie i Pratulinie
Życie swe dali, by wzmocnić nas w wierze

Moje Podlasie pielgrzymów śladem
Za głosem duszy zmęczonej, tęsknej
Utartym ojców wciąż drogowskazem
Do stóp najświętszej Leśniańskiej, Kodeńskiej

Do Ciebie Podlasie myśli swe zwrócę
Gdy losy Ojczyzny mnie hen poprowadzą
Do Ciebie ziemi ojców powrócę
Ja Ciebie Podlasie nigdy nie zdradzę

Ziemio Ojczysta Ty nie pojęta
Bugiem i Krzny żyłami złączona
Spłakana łzami, krwią synów święta
Sercem swych dzieci bądź pozdrowiona


F.Jerzy Stefaniuk
Październik 2000 r.

[Powyższe opracowanie powstało w wyniku współpracy Zbigniewa Brzozowskiego z Tomaszem Brzozowskim.]

:drzewo: Genealogia Brzozowskich
:aparat: Galeria zdjęć Brzozowskich
:osoba: Noty biograficzne tego nazwiska
.
Konto ogólne redakcyjne (zastrz. w opisie)
Avatar użytkownika
redakcyjne
Aktywny Animator
Aktywny Animator

Re: Brzozowscy h. Korab

Postprzez ania_karas » 28.11.2011

Moją przodkinią była Jadwiga Julia Brzozowska urodzona w 1850 roku , zmarła w listopadzie 1925 roku . Wyszła za mąż za Wiktora Wilpiszewskiego herbu Lubicz . Serdecznie pozdrawiam rodzinę Brzozowskich :)
Avatar użytkownika
ania_karas
Veni vidi i znikli
Veni vidi i znikli


Powrót do B____