696. Matylda Habdas - wspomnienia z czasów I Wojny Światowej

Historie zasłyszane, pamiętniki, legendy rodzinne. Z urwanych słów, z kilku strzępków opowieści, gdy się wsłuchasz wysnujesz obraz ich życia - zamglony, niewyraźny i jakiś taki bliski niezmiernie ...
* CO W DZIALE? - Opowiadania rodzinne, historie zasłyszane, fragmenty pamiętników, niepotwierdzone legendy, historie o duchach, historyjki o zwierzętach domowych, o pokojach, powozach, klombach kwiatowych w ogrodzie, figurkach itp. Wszystkie nawet drobne, beletrystyczne rodzinne zapisy z dawnych czasów. Opowiadania mogą mijać się z prawdą, być niesprawdzone, pisane stylem dowolnym.
* OPISY - Przy dłuższych opowiadaniach można na początku wprowadzić indeks osób, miejsc, lub wydarzeń.
* POMOC - Trudności proszę sygnalizować w dziale "Poradnia", na wszystkie odpowiemy, tworząc jednocześnie FAQ
* PISANIE - Bardzo prosimy umieszczać w tekście znaczniki do leksykonu, lub innych działów. np. znacznik [leks] odsyła do hasła w leksykonie. znacznik [leks=] prowadzi do hasła innego niż link (np. inna forma gramatyczna). Leksykon. Pozwoli to czytelnikom korzystać z szerzej informacji.

Matylda Habdas - wspomnienia z czasów I Wojny Światowej

Postprzez Marcin » 03.06.2008

Mieszkaliśmy w Oświęcimiu na Zasolu: mama Zuzanna, tata i nas czworo ich dzieci. Mama była bardzo religijna, pracowała w parafii przy udzielaniu pomocy ubogim. Od nich przywlokła gruźlicę, którą zaraziła mego brata Karola. Potem wycięto mu przez to część płuc.

W owym czasie był wielki głód. Nie mieliśmy co jeść. Ojciec pracował wprawdzie na kolei i przynosił wór pieniędzy, ale nic za nie można było kupić. Dostawaliśmy coś niecoś w sklepie u Żyda „na kreskę”. Potem przychodził on co jakiś czas i zabierał za to z naszego mieszkania co mu się podobało.

Mieliśmy wtedy kotkę, taką małą i niepozorną. A w pobliżu były stawy, gdzie hodowano ryby. Kotka chodziła nad te stawy, wyławiała dużą rybę i idąc tyłem ciągnęła ją za sobą do domu W ten sposób żywiła nas wszystkich, a sama też dostawała swą dolę. Niestety, pewnego razu dozorca strzegący stawów ją złapał i zabił. Zginęła nasz jedyna żywicielka.”

Bibliografia (spis)
autor: Matylda Habdas żona Jana Jaroszewskiego, nadesłał: Romuald Kromplewski
"Ateista - to ktoś wierzący w brak wiary, i twierdzący że wierzenie jest bez sensu"
Avatar użytkownika
Marcin
Administrator
Administrator
Lokalizacja: Kraków
Medale: 1
Pomoc techniczna (1)
Imię i nazwisko: Marcin Niewalda

Powrót do Opowiadania