2526. Kazimierz Jaroszewski - zwykły list 1928r.

Historie zasłyszane, pamiętniki, legendy rodzinne. Z urwanych słów, z kilku strzępków opowieści, gdy się wsłuchasz wysnujesz obraz ich życia - zamglony, niewyraźny i jakiś taki bliski niezmiernie ...
* CO W DZIALE? - Opowiadania rodzinne, historie zasłyszane, fragmenty pamiętników, niepotwierdzone legendy, historie o duchach, historyjki o zwierzętach domowych, o pokojach, powozach, klombach kwiatowych w ogrodzie, figurkach itp. Wszystkie nawet drobne, beletrystyczne rodzinne zapisy z dawnych czasów. Opowiadania mogą mijać się z prawdą, być niesprawdzone, pisane stylem dowolnym.
* OPISY - Przy dłuższych opowiadaniach można na początku wprowadzić indeks osób, miejsc, lub wydarzeń.
* POMOC - Trudności proszę sygnalizować w dziale "Poradnia", na wszystkie odpowiemy, tworząc jednocześnie FAQ
* PISANIE - Bardzo prosimy umieszczać w tekście znaczniki do leksykonu, lub innych działów. np. znacznik [leks] odsyła do hasła w leksykonie. znacznik [leks=] prowadzi do hasła innego niż link (np. inna forma gramatyczna). Leksykon. Pozwoli to czytelnikom korzystać z szerzej informacji.

Kazimierz Jaroszewski - zwykły list 1928r.

Postprzez Marcin » 26.02.2009

z opowiadań Marii Jaroszewskiej - spis treści


Kraków 15/8 928
Kochani!

Kartkę otrzymaliśmy i cieszymy się że jesteście już w Krynicy
Unas śliczna pogoda,więc myślimy że i Wy tam macie tę samą pogodę. Unas nic nowego, Bronek do Swoszowic raz jeździ a raz nie, lekarstwo tak samo zażywa, do wszystkiego Mamusia musi go napędzać bo inaczej ani do kąpieli by nie pojechał, ani lekarstwa nie zażywał.
Marysiątko! uważaj tam na Stefę ażeby jadła i książki dużo czytała, tylko niech używa powietrza i dobrze się wysypia, żeby jak przyjedziecie było poznać że była na wypoczynku.
Ciocia Hela już wróciła i była w tym tygodniu unas, ale nie widać poprawę, jaka była tako jest, Zosia nie była więc nie wiemy jak wygląda po wypoczynku, ale Wujek mówi że piła bardzo dużo piwa, więc może że wygląda lepiej.
Ja zaczynam wychodzić na Boży świat ale idąc głowa mi się kręci, więc dużo nie chodzę, bo dosyć mam jak zejdę na dół i wydrapię sią na górę.
Mamusia ma swoi zajęcie jak zwykle jedno i to samo, myślała że trochą wy pomożecie jak przyjedziecie, ale że teraz Bronek jest w domu, więc zajęcie mamusi wcale sią nie zmieniło, nosi kawę do łóżka jak nosiła, potem koło 12tej drugie śniadanie, koło 4tej objad potem jakiś podwieczorek, o 8mej kolacja no i tak, prawie do dwunastej w nocy ma zajęcie.
Czyście się z kim za znajomili, czy chodzicie dużo, jaki macie pokoik czy wygodny, jak tam Wasz apetyt czy się polepszył, a macie dosyć jedzenia? napisz Marysiątko zaraz dużo i o wszystkim, jak tam w ogóle Wam się powodzi.
A ha, czy wiecie już otem że kolej podrożała o 20% ? pamiętajcie ażebyście sobie tyle pieniędzy zostawiły, żebyście mogły umówić.
Kończę natem bo niema nic nowego żeby Wam opisać. Bronek śpi, a jak nie śpi to czyta więc niewiem czy się dopisze.
Całujemy Was, po bardzo dużo razy i bawcie się jak najlepiej a uważajcie na siebie, bo jakoś nie bardzo ciepło
Ojciec i Mamusia

Całuję Was cudnie Bronek, Dużo nie piszę bo zaraz jadę do Swoszowic

(zachowana pisownia oryginalna)
"Ateista - to ktoś wierzący w brak wiary, i twierdzący że wierzenie jest bez sensu"
Avatar użytkownika
Marcin
Administrator
Administrator
Lokalizacja: Kraków
Medale: 1
Pomoc techniczna (1)
Imię i nazwisko: Marcin Niewalda

Powrót do Opowiadania