7051. Brzozowski Henryk Teofil

Bardzo proszę:
Jest to dział encyklopedyczny - więc NIE PROWADZIMY TU ROZMOW, NIE SZUKAMY PRZODKOW, INFORMACJI, KONTAKTOW - tu gromadzimy informacje, piszemy encyklopedycznie, ogólnie, bezosobowo. Każdy kto będzie zainteresowany umieszczoną przez Ciebie notą, sam widzi że interesujesz się rodziną, osobą, na pewno więc dopisze jeśli coś wie, lub się skontaktuje z Tobą. Jeśli chcesz poinformować że "szukasz..." napisz to w dziale ogłoszeń!

Jak pisać tutaj? - reguły, porady

Brzozowski Henryk Teofil

Postprzez genarch » 24.02.2010

Henryk Teofil Brzozowski, ur. 3.V.1874 w Szłomianach, zmarł na początku 1948 roku.

Ukończył studia na wydziale prawa Cesarskiego Uniwersytetu w Petersburgu (1895) mając zaledwie 21 lat, a następnie ekonomię na Uniwersytecie w Dorpacie (1898). W latach 1900-1918 dyrektor akcyzy gorzelnianej na republiki bałtyckie z siedzibą w Talinie. Miał własny zespół muzyczny i grał na wiolonczeli. Po wojnie miał biuro prawne w Kownie. Był związany z panią Jankowską (sekretarką), z którą miał nieślubnego syna Henryka, ur. w 1931. Tuż po wojnie ściągnięty przez córkę do Bydgoszczy, następnie Świekatowej, gdzie zmarł w styczniu 1948 r.

Brak wiadomości powojennych o nieślubnym synu Henryku.

Rodzice: Gustaw Brzozowski i Jadwiga dd. Michałowska
Żona: Jadwiga Kontowt
Dzieci:
1. Jadwiga Niewęgłowska
2. Mieczysław Eugeniusz Brzozowski
3. Zygmunt Szczęsny Brzozowski
4. Jan Maciej Brzozowski
5. Jerzy Stanisław Brzozowski

:drzewo: Genealogia Brzozowskich
Sentymentalne podróże na Kresy - serdecznie polecam
Genealogiczne.plponad 46 tys. nagrobków z Polski, Ukrainy, Białorusi, Łotwy i Litwy"
Członek MTG - http://www.mtg-malopolska.org.pl/
Avatar użytkownika
genarch
Kreator Forum
Kreator Forum
Lokalizacja: Cała Polska
Imię i nazwisko: Marta Czerwieniec

Re: Brzozowski Henryk Teofil

Postprzez genarch » 13.10.2010

Syn Gustawa i Jadwigi z Michałowskich. Urodził się 3 maja 1874 w majątku Szłowiany koło Onikszt na Litwie.

Prawdopodobnie uczęszczał do szkoły powszechnej rosyjskiej, ale w domu, wraz z licznym rodzeństwem, byli wychowywani przy pomocy wielu guwernantek w duchu patriotyzmu i polskości. Prawdopodobnie ukończył rosyjskie gimnazjum w Kownie. Studiował w Rydze (Dorpacie - Tartu) i Petersburgu, kończąc dwa fakultety – prawo i ekonomię.

W roku 1900 żeni się z Jadwigą Kontowtówną z majątku Szowków koło Wiłkomierza. W roku 1900 obejmuje również posadę w Rosji carskiej – w Rewli (Tallinie) jako dyrektor koncernu w przemyśle spirytusowym – akcyza na gubernie nadbałtyckie.
W roku 1906 Brzozowscy kupują majątek ziemski Jakubów koło Kowarska pow. Wiłkomierz. W roku 1918-19 powraca na Litwę, gdzie nadal pracuje w przemyśle gorzelnianym. Jednak nagonka szowinistów litewskich uniemożliwia Polakom pozostawanie na stanowiskach państwowych i prywatnych litewskich. Henryk otwiera prywatną kancelarię prawną w świeżo wybudowanej w Kownie własnej kamienicy czynszowej przy ul. Kiejstuta róg Wajdeluty. Pracuje w Kownie jako radca prawny w tzw. Banku Polskim.

Równocześnie jest doradcą prawnym u swego brata Stanisława – dyrektora Montwiłłowskich fabryk w Poniewieżu – browaru i drożdżowni.

Żona gospodarzy w majątku, zaś Henryk zarabia na kształcenie dzieci za granicą, zapewniając czterem synom i córce bezkolizyjne ukończenie nauk. W roku 1945 ewakuuje się do Polski. Pracuje w Narodowym Banku Polskim w Bydgoszczy. Umiera nagle w styczniu 1948 roku. Spoczywa we wsi Świekatowo, gdzie początkowo po przybyciu do Polski, osiedliła się jego córka z rodziną.

Był człowiekiem dostojnym i szarmanckim, niebywale skrupulatnym i uczciwym. Dbał o wizerunek, świecił czystością i elegancją. Będąc już w podeszłym wieku miał romans ze swą sekretarką – panią Jankowską w Kownie, z którego to związku w roku 1930 urodził się syn Henryk. Synowi temu nie dał swego nazwiska, jednak mieszkał z nimi i wychowywał syna aż do wyjazdu do Polski. Pozostawił podobno, pani Jankowskiej, odpowiednie zabezpieczenie na życie i wykształcenie młodzieńca.

Był, mimo raczej ścisłości swego umysłu, człowiekiem romantycznym i uczuciowym. Tęsknił. Stał w Świekatowie na werandzie i co wieczór o 22-giej patrzył na gwiazdę Polarną – jak mówił: „ktoś tam, stąd daleko, też teraz stoi i patrzy na tę gwiazdę, i tak myśli nasze są razem”!

Po wybuchu II wojny światowej udostępniał swoje mieszkanie uchodźcom z Polski, a w czasie okupacji całkowicie usunął się z mieszkania, oddając je do dyspozycji pani Krystyny Szukszcianki dla celów konspiracyjnych. Sam wyprowadził się do domku p. Jankowskiej na Zielonej Górze.

Opracowała Krystyna z Brzozowskich Doweykowa – wnuczka
Sentymentalne podróże na Kresy - serdecznie polecam
Genealogiczne.plponad 46 tys. nagrobków z Polski, Ukrainy, Białorusi, Łotwy i Litwy"
Członek MTG - http://www.mtg-malopolska.org.pl/
Avatar użytkownika
genarch
Kreator Forum
Kreator Forum
Lokalizacja: Cała Polska
Imię i nazwisko: Marta Czerwieniec


Powrót do B____