Portal w trakcie przebudowywania.
Niektóre funkcje są tymczasowo wyłączone, inne mogą nie działać poprawnie.

Kilka recept z medycyny historyczno-ludowej na Kresach (3)

9.03.2010 21:39
http://209.85.135.132/search?q=cache:O3 ... clnk&gl=pl

>>Kilka recept z medycyny historyczno-ludowej na Kresach
Dla pań marzących o wiecznej urodzie:
1. Maski z kapusty kiszonej.
2. Maski ze świeżego tartego ogórka.
3. Kąpiele mleczne.

Dla mężczyzn chcących postawić to, co upadło:
Po czterdziestce z mięsa tylko smażone jaja wołu, barana, wieprza. Takiego sposobu chwytał się zaawansowany wiekiem król Jagiełło po ślubie z młodą Sońką Holszańską. Jak wiemy, pomogło.

Cebula zawsze popędzała do słodkiego grzechu. Oto recepta: Krajamy cebulę i zalewamy ją schłodzonym wrzątkiem. Trzymamy przez całą dobę w zakrytej bańce. Pijemy po pół szklanki przed jedzeniem. Czas nadziei 4 dni.

Jedną łyżeczkę nasienia sparzy zwyczajnej zalewamy szklanką wrzątku, trzymamy pół godziny w ciepłym miejscu. Lek gotowy do spożycia po jednej stołowej łyżce przed jedzeniem trzy razy dziennie.

Radzimy spróbować wywaru z korzeni lutni dwulistnej (nocnego fiołka). Przygotujemy go tak: stołową łyżkę korzeni zalewamy szklanką wrzątku, gotujemy 1 minutę, czekamy godzinę. Przyjmujemy po jednej łyżce stołowej trzy razy dziennie.

Chęci do miłości może nam dodać nastój (napój) z oczitka purpurowego (zajęcza kapusta). Garść materiału miłosnego zalewamy szklanką wrzątku. Po paru godzinach możemy przystępować do kuracji. Balsam miłości własnej produkcji przyjmujemy trzy razy dziennie po dwie łyżki przed jedzeniem.

Szukając ratunku warto wypróbować korzeń podmarennika prawdziwego. Garść nadziei naszej zalewamy szklanką wrzątku. Gotujemy jedną minutę, godzinę dajemy mu na nabranie mocy. Przyjmujemy po łyżce stołowej trzy razy dziennie.

Uczęszczanie do łaźni z brzozowym wienikiem (rózgą) i masażami także mogą być pomocne. Na ten temat przytaczamy anegdotę: Szlachcic dużo po pięćdziesiątce ożenił się z młodą zdrową wieśniaczką z wielkim oczekiwaniem obudzenia sił męskich. Wpadłszy w niemoc, mężczyzna pobiegł do łaźni. Po łaźni, w której stary grzesznik pokładał wielkie nadzieje, nic, tylko zmęczenie. "No to teraz trzeba masaży zażyć" - pouczał doświadczony zalotnik. "Ale mnie już naprawdę ręce bolą od tego masażu" – pociągnęła nosem nieobjeżdżona młoducha. Na co jegomość: "To czegoż ty, złotko, z chorymi rękami za mąż wychodziła?" Chyba z tym ślubem stary szarkacz salonów spóźnił się lat z dziesięć. Mężczyźni, pamiętajmy o wieku, siła recept zależy od niego i od bagażu naszych chorób.

Dla każdego:
Gdy nocą łapie skurcz nogi, należy położyć deskę lub polano osikowe w końcu łóżka.<<
Moim zdaniem - natrzeć całe łóżko czosnkiem - też nie zaszkodzi